Wiosenne nowości kosmetyczne z Meet Beauty Conference

W poprzednim wpisie, tj. relacji z konferencji Meet Beauty w Warszawie obiecałam, że pokażę Wam wszystkie nowości, które otrzymałam od sponsorów do przetestowania. Oczywiście, najbardziej interesuje mnie naturalna pielęgnacja, zatem nie wszystkie produkty i nie wszystkie marki przykuły moją uwagę. Stoiska makijażowe kompletnie mnie nie interesowały, więc oprócz tego, co organizatorzy wrzucili nam do toreb, nie przywiozłam żadnej kolorówki. 


Co prawda nie brałam udziału w warsztatach marki Neess (nie jestem zwolenniczką hybryd), lecz mimo to jestem zaintrygowana ich innowacyjną bazą peel-off - być może wypróbuję sobie mani hybrydowy z użyciem tych produktów i dam Wam znać (najprędzej na moim Instagramie, gdzie pojawiam się najczęściej). Ucieszyłam się również z pędzla do różu/do konturowania, aczkolwiek zauważyłam, że jeszcze przed jego użyciem włoski zaczęły wypadać :(


Od marki Mediheal otrzymałyśmy 3 maski w płacie o całkiem niezłym składzie, więc zużyję je dosyć szybko.


Od marki Tołpa przytuliłam aż dwie torebki z kosmetykami. Jestem bardzo ciekawa peelingu 3 enzymy, a ponadto już używam produktów na trądzik (wysypało mnie ostatnio na dekolcie) oraz Micelarnego żelu do demakijażu - jest rewelacyjny! 


Natura Siberica podarowała nam po warsztatach ogromne masło modelujące do pielęgnacji ciała z linii Faroe Islands - już się nie mogę doczekać, aż zacznę go używać (na razie mam otwarty balsam innej marki). Z marką nie miałam jeszcze przyjemności obcować, ale jestem oczarowana ich składami oraz filozofią.


Na temat warsztatów O2 pisałam już w relacji. Kosmetyki są dla mnie ciekawostką, jednak ze względu na skład najprędzej sięgnę po serum, natomiast kremy chyba podaruję mamie lub mężowi do wypróbowania. Co do kolorówki So chic!, którą producent wrzucił do naszych pudełek, nie jestem zainteresowana. Poza tym, jak widać na załączonym zdjęciu, lakier do paznokci jest popsuty :/


Marka Annabelle Minerals podarowała nam  dwa mineralne cienie do powiek w delikatnych pastelowych odcieniach. Mimo iż nie lubię sypkich produktów do makijażu, być może je sobie zostawię i jednak wypróbuję.


Bardzo jestem ciekawa również kremu wzmacniającego nowej polskiej marki Bartos. W 100% naturalny skład, żadnego phenoxyethanolu i innego syfu, poza tym produkt wegański, więc wstępnie jestem bardzo na tak.


Firma Biooil podarowała nam słynny olejek w wersji mini (25 ml). Ze względu na skład nie będę go używać, ale mój mąż chętnie wypróbuje na rozstępy.


Na stoisku marki Efektima dostałam płatki pod oczy (zużyte od razu w hotelu) oraz miniaturowe peelingi i balsam wyszczuplający. Od Roge Cavailles dostałam do testów kremowy żel pod prysznic o cudownym zapachu, natomiast po badaniu skóry przedstawicielka marki Pollena Eva wręczyła mi krem do twarzy na noc oraz krem do rąk na parafinie. Składy wszystkich wyżej wymienionych kosmetyków trochę mnie rozczarowały, ale mój mąż nie wybrzydza i już pomaga mi je zużyć.




Najbardziej ciekawią mnie nowości marki Tołpa (przetestowałam już mnóstwo ich kosmetyków i większość sprawdziła się bardzo dobrze), a ponadto Natura Siberica i Bartos  Cosmetics - marki te mają fantastyczne składy oraz filozofie bliskie memu sercu, więc z przyjemnością będę je testować. Poza tym, na wykładzie o aromaterapii jako bonus dostałam naturalny olejek pomarańczowy marki Hebda, który już stał się moim ulubieńcem. 


Dajcie znać, czy znacie jakieś produkty i jak się u Was spisały. xo


PS. Dziękuję Organizatorom oraz Sponsorom IV edycji 
Konferencji Meet Beauty w Warszawie za produkty do testów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy konstruktywny komentarz. Dodaje mi to energii i motywuje do dalszego pisania :)

- Justyna F (Elfie)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Elfie's planet , Blogger