COSNATURE Naturalne odżywcze masło do ciała z masłem shea i tonką

Po pierwszym, nieco rozczarowującym spotkaniu z naturalną niemiecką marką Cosnature (KLIK) mam dla Was recenzję rewelacyjnego Naturalnego odżywczego masła do ciała z masłem shea i tonką. Jeśli lubicie naturalne emolienty oraz skórę miękką i gładką niczym pupcia niemowlaka, to ten kosmetyk z pewnością Was zainteresuje.



Jak widzicie na załączonym obrazku, kosmetyk znajduje się w biało-pomarańczowym plastikowym słoiczku, który kryje 200 ml produktu. Opakowanie jest solidne i poręczne, a przy tym umożliwia wydobycie masła z łatwością aż do samego końca. Na etykiecie znajdziemy informacje w języku niemieckim (swój egzemplarz dostałam od Organizatorów i Sponsorów III Konferencji Meet Beauty, ale domyślam się, iż produkty w sklepach posiadają nalepki z informacjami po polsku).



W składzie znajdziemy m.in. olej z nasion słonecznika (na 2. miejscu na liście INCI), masło shea, olej ze słodkich migdałów, masło kakaowe czy też ekstrakt z nasion fasoli tonka.


Składniki (INCI):

Aqua, Helianthus annuus seed oil, Glycerin, Cetyl alcohol, Butyrospermum parkii butter, Cetearyl alcohol, Prunus amygdalus dulcis oil, Glyceryl stearate citrate, Theobroma cacao seed butter, Xanthan gum, Dipteryx odorata bean extract, Alcohol, Citric acid, Parfum, Limonene, Coumarin, Geraniol, Citral, Linalool, Sodium benzoate.



Produkt jest zbity, ma konsystencję gęstego i treściwego kremu i przez to niezbyt łatwo rozsmarowuje się na skórze. Prawda jest taka, że trzeba się trochę napracować, aby produkt całkowicie się wchłonął. Niemniej, jest to jedyny minus, jaki odnotowałam podczas stosowania kosmetyku. Jeśli zaś chodzi o plusy, to jest ich mnóstwo. Po pierwsze - zapach. Masło pachnie tak niesamowicie, że aż brakuje mi słów, aby go opisać. Po krótce, jest to połączenie czegoś bardzo słodkiego (wanilia? kakao?) z orzeźwiającymi i cytrusowymi nutami. Zapach jest raczej intensywny, ale na szczęście nie jest mdły ani sztuczny i utrzymuje się na ciele przez kilka godzin. Po prostu cud, miód i orzeszki! 

Co do działania kosmetyku, to jest równie fantastyczne. Przede wszystkim, cudownie nawilża i zmiękcza skórę całego ciała - efekt "pupci niemowlaka" można zauważyć już po pierwszym zastosowaniu produktu. Ponadto, masło za sprawą zawartości masła shea pozostawiało moją skórę niesamowicie odżywioną i ładnie napiętą, a przy tym nie pokrywało skóry irytującym tłustym filmem. Kolejnym plusem było również to, że kosmetyk mnie nie podrażnił i mogłam się nim smarować również po depilacji. W pewnym momencie odkryłam również, że to masło idealnie nawilża i zmiękcza moje suche i problematyczne pięty i w związku z tym bardzo często stosowałam je właśnie w roli gęstego kremu do stóp. Przyznam szczerze, że masła Cosnature używałam dosyć oszczędnie (niemal przez pół roku!), bo z jednej strony bardzo się z nim polubiłam, a z drugiej strony nie miałam potrzeby sięgać po niego codziennie. Jak widzicie, w moim przypadku kosmetyk okazał się bardzo, ale to bardzo wydajny.  



Plusy:

  • naturalny skład
  • cudowny zapach
  • solidne i poręczne opakowanie
  • działanie nawilżające, odżywcze, zmiękczające
  • delikatny dla skóry, nie podrażnił, nie uczulił
  • nie pozostawia tłustej warstwy na skórze
  • przystępna cena (ok. 20-25 zł w sklepach 
  • internetowych lub drogeriach, np. Hebe)
  • produkt nie testowany na zwierzętach
  • bardzo wydajny

Minusy:

  • ciężko się rozprowadza.

Moja ocena: 9/10.

Bardzo się cieszę, że po wielkim rozczarowaniu odżywką do włosów z awokado tej firmy, drugie spotkanie okazało się bardzo owocne i przyjemne. Ten kosmetyk, oprócz bogatego i naturalnego składu, fantastycznie działał na moją skórę, pozostawiając ją nawilżoną, uelastycznioną, miękką i pięknie pachnącą. Jeśli szukacie dobrych, naturalnych smarowideł do pielęgnacji całego ciała, to Naturalne odżywcze masło do ciała z masłem shea i tonką marki Cosnature z czystym sumieniem Wam polecam. Sama z pewnością jeszcze kiedyś do niego wrócę... xo

Komentarze