Ulubione książki 2017 roku - TOP 5: Poradniki

W poprzednim wpisie pokazałam Wam moje ulubione powieści, przeczytane w zeszłym roku, więc tym razem moja kolejna ulubiona kategoria, czyli wszelkiego rodzaju poradniki - książki dotyczące zdrowia, pielęgnacji oraz stylu życia. Zapraszam na moje TOP 5 2017 roku.



PORADNIKI

#1 Michalina Wisłocka "Sztuka kochania" 
& "Sztuka kochania w 20 lat później"

Jak widzicie, moje wydania (Wydawnictwo Iskry, Warszawa,1985 i 1988) są bardzo stare i dosyć mocno zdezelowane, przewinęło się bowiem przez kilka pokoleń czytelników biblioteki publicznej. Niestety, zarówno mała czcionka, jak i specyficzny zapach (no wiecie, trąci myszką - dosłownie! ;), nie ułatwiały mi lektury, niemniej, zawarte w niej treści sprawiły, że przeczytałam od deski do deski. Pierwsze rozdziały to już dla mnie "musztarda po obiedzie" (narodziny uczuciowości, dorastanie, pierwsze kontakty seksualne, antykoncepcja itp.), natomiast rozdziały poświęcone zmysłom, orgazmom, czy unikaniu monotonii w związkach okazały się niezwykle przydatne i fascynujące. 



Bardziej odpowiednia dla mnie okazała się druga część poradnika - "Sztuka kochania w dwadzieścia lat później". W tej części Wisłocka poświęca sporo uwagi różnego rodzaju problemom, takim jak onanizm młodzieńczy, oziębłość kobiet, niepłodność, klimakterium, przerost prostaty czy miłość w wieku dojrzałym. Część II - "Miłość po trzydziestce" najbardziej mnie zainteresowała (w tym roku kończę 35 lat!), ale w innych rozdziałach również znalazłam kilka interesujących i zaskakujących informacji (dowiedziałam się m.in., kim są tzw. "matki jemioły", co to jest wirylizator oraz jakie cechy powinien posiadać mądry mąż i jak powinien się podmywać ;) Przyznam, że niektóre porady i poglądy doktor Wisłockiej już dawno można by schować do lamusa, niemniej jest w jej książkach wciąż sporo aktualnych i uniwersalnych prawd, jak również sporo zaskakujących i przydatnych informacji. Moim zdaniem, "Sztuka kochania" powinna być lekturą obowiązkową każdej młodej kobiety (oraz mężczyzny!), także ogromnie się cieszę, że po ogromnym sukcesie filmu o autorce, książka znalazła się na liście bestsellerów w polskich księgarniach. Ja już znalazłam miejsce na regale i uzupełniłam swoje zbiory o nowsze wydania obu poradników.

#2 Julita Bator "Młodziej, piękniej zdrowiej"



Jest to genialny poradnik Julity Bator, która wcześniej zasłynęła książką pt. "Zamień chemię na jedzenie". W tej pozycji dowiemy się o tym, jak naturalnie dbać nie tylko o urodę, ale również jak utrzymywać ciało w dobrej kondycji i zdrowiu. Jest to taki poradnik, który otworzy Wam oczy oraz zmieni Wasze podejście do pewnych spraw; ja po przeczytaniu już pierwszych rozdziałów (polecam "Jeśli nie botoks, to co?"!) zaczęłam nie tylko inaczej myśleć, ale też działać; między innymi, pod wpływem tej książki przeprosiłam się na dobre z rosołem oraz ogórkami kiszonymi. Poza tym, jest to poradnik, do którego z pewnością będę jeszcze wracać. Serdecznie polecam!

#3 Agnieszka Maciąg "Pełnia życia"


Jest to moja pierwsza książka Agnieszki Maciąg, ale na pewno nie ostatnia. Książkę dostałam jako kompletnie niespodziewany prezent urodzinowy od przyjaciela i przeczytałam z ogromnym zaciekawieniem. Mamy tu nie tylko streszczoną historię życia i kariery Agnieszki Maciąg, ale również sporo osobistych refleksji na temat zdrowia, wiary i duchowości, modlitwy, medytacji, jogi czy też faz księżyca. Ponadto, w książce znajdziemy też kilka porad odnośnie czakr, tworzenia osobistej mapy marzeń oraz afirmacji. Jeśli takie tematy jak prawo przyciągania czy pozytywne myślenie nie są Wam obce, "Pełnię życia" po prostu powinniście przeczytać.

#4 Meik Wiking "Hygge. Klucz do szczęścia"


Mimo, iż to całe hygge jest nieco przereklamowane i opowiada o tzw. "oczywistych oczywistościach", z wielką przyjemnością przeczytałam tę maleńką książeczkę aż dwa razy. Uwielbiam hygge i, jak się okazuje, już od lat wdrażam tę filozofię w swoje życie niemal każdego dnia. Moim zdaniem, ta pozycja jest o niebo lepsza pod kątem merytorycznym oraz fotograficznym od tego drugiego "Hygge" w granatowej okładce. Zdecydowanie polecam oraz odsyłam do moich archiwalnych postów poświęconych idei hygge:


#5 "Sekrety urody babuszki" 



Przyznam Wam się szczerze, że gdy książka była promowana w social media, byłam pewna, że to jednak nie dla mnie. Mimo wszystko, po jakimś czasie sama się skusiłam i przeczytałam z przyjemnością - książka zawiera mnóstwo świetnych przepisów na naturalne, domowe kosmetyki oraz porady dotyczące zastosowania popularnych składników spożywczych w pielęgnacji cery, ciała i włosów. Jeśli jesteście ciekawi Słowiańskiego Elementarza Pielęgnacji, odsyłam Was do RECENZJI


Dajcie znać, jakie poradniki lubicie czytać i czy znacie 
któryś z mojej listy ulubionych w 2017 roku. xo

Komentarze