BeautyOil - Najlepsze naturalne kremy do twarzy

Są takie kosmetyki, które wywołują u mnie jednocześnie wielką miłość od pierwszego użycia i smutek w momencie, gdy się kończą. Jako że jestem dosyć wybredna i staram się wybierać kosmetyki pielęgnacyjne o dobrych (najlepiej naturalnych) składach i skutecznym działaniu, rzadko który kosmetyk zasługuje u mnie na miano genialnego. Dzisiaj jednak mam wielką przyjemność przedstawić Wam naturalne, nasycone bogactwem dobroczynnych olejków kremy do twarzy marki BeautyOil - są one na razie jeszcze mało znane na polskim rynku, jednak moim zdaniem zasługują na uwagę nie tylko miłośników naturalnej pielęgnacji.


Produkty do pielęgnacji twarzy marki BeautyOil to olejek do twarzy, krem do twarzy na dzień i na noc oraz krem pod oczy, które w swoich składach bazują na następujących olejkach: marula, makadamia, oliwkowym, sezamowym, słonecznikowym, kukurydzianym, a ponadto zawierają też kwas hialuronowy i witaminę E. 


Pielęgnacyjny olejek do twarzy (50 ml) jest najdroższym produktem w ofercie marki (kosztuje 47,50 zł), jednak najmniej przypadł mi do gustu. Po pierwsze, moja mieszana cera nie przepada za czystymi olejami, więc tego produktu używałam sporadycznie do pielęgnacji szyi i dekoltu (zwłaszcza po peelingach). W składzie znajdziemy zimnotłoczony olej marula, olej lniany, olej migdałowy, naturalną witaminę E (tj. tocopherol) i substancję perfumująca. Niestety, pipeta ma zbyt twardą końcówkę, przez co ciężko wydobyć olejek z butelki, a poza tym, ten kosmetyk nie pachnie zbyt oszałamiająco (przypomina mi niestety tran), w związku z tym postanowiłam wymieszać go z brązowym cukrem i kawą i zrobić z niego naturalny peeling do ciała - cudownie natłuszcza, wygładza i odżywia skórę.


Nawilżająco-ochronny krem na dzień (50 ml) to z kolei mój ukochany produkt z całej linii. Ma średnio gęstą konsystencję i łososiową barwę, pachnie bardzo ładnie, trochę słodko. Dobrze rozprowadza się po twarzy i szybko wchłania, jednak nie pozostawia skóry idealnie matowej - na skórze zauważymy lekko połyskujący film. Moja skóra jest po tym kremie niesamowicie miękka i gładka (nawet bardziej niż przysłowiowa pupcia niemowlaka!), no i nigdy wcześniej nie była tak cudownie nawilżona i ukojona. Podczas stosowania zarówno kremu na dzień, jak i na noc, skończyły się moje problemy z przesuszeniem skóry poza strefą T i na nosie. Moja skóra jest po prostu w idealnym stanie. Krem na dzień ma również w składzie likopen, który chroni przed szkodliwym działaniem promieni UV, ja jednak z moją skłonnością do przebarwień, dodatkowo przed wyjściem na słońce aplikowałam na niego Non Chemical Sun Block marki Skin79. Oba kremy doskonale się ze sobą dogadywały. Makijaż również wygląda i trzyma się na kremie bardzo dobrze.  Ponadto, krem nie uczula ani nie zapycha; robi dla skóry tylko to, co dobre. Na koniec dodam tylko, że cena kremu (38,50 zł) jak na tak fantastyczny skład i działanie jest moim zdaniem bardzo niska. 👌


Regenerująco-odżywczy krem na noc (50 ml) ma tę samą cenę i zapach, co krem na dzień i jest dość podobny, różni się jednak m.in. kolorem (jest biały), konsystencją (jest nieco bardziej gęsty i treściwy) oraz minimalnie składem - zawiera te same olejki, kwas hialuronowy i witaminę E, co krem na dzień, lecz dodatkowo jest wzbogacony o aminokwasy (L-argininę i L-lizynę), które stymulują syntezę kolagenu i działają przeciwzmarszczkowo, jak również prebiotyk, który przywraca skórze równowagę. Podczas stosowania kremu, rano nie miałam już żadnych problemów z miejscowym przesuszeniem skóry, moja buzia znacznie się wygładziła i jest ładnie napięta oraz miękka. Bardzo dobry kosmetyk w bardzo, ale to bardzo przystępnej cenie (byłam szczerze zaskoczona, gdy okazało się, że te kremy kosztują niecałe cztery dyszki zamiast np. 100 zł). Z całego serca polecam! 👌


Nawilżająco-drenujący krem pod oczy (15 ml) jest również bardzo przyjemny - ma postać lekkiego, białego kremu o subtelnym zapachu, który łatwo się rozsmarowuje i szybko wchłania, a jednak pozostawia skórę pod oczami bardzo dobrze nawilżoną. W składzie ma wyżej wymienione olejki, kwas hialuronowy, kofeinę, polisacharydy i wit. E. Jak informuje producent, duża zawartość kofeiny i polisacharydu poprawiają mikrokrążenie, a co za tym idzie, odpowiadają za redukcję cieni pod oczami. Ja niestety mam od dziecka tak uporczywe sińce, że żaden krem ani serum nie jest w stanie ich zmniejszyć - w tym przypadku również nie odnotowałam takiego działania. W moim odczuciu, krem przede wszystkim bardzo dobrze nawilża i odżywia skórę wokół oczu, jest delikatny (nie podrażnia, nie uczula) i bardzo przyjemny w aplikacji. Nadaje się również pod makijaż, ale ze względu na olejki muszę nieco mocniej przypudrować skórę pod oczami transparentnym pudrem. Krem kosztuje 34 zł i moim zdaniem cena jest adekwatna do jego składu i działania.

Więcej informacji na temat produktów BeautyOil znajdziecie na stronie producenta: 

beautyoil.pl

***
Podsumowując, kremy marki BeautyOil są niezwykle przyjemne w użyciu, mają naturalne, bogate w dobroczynne olejki składy oraz genialne działanie na skórę. Co więcej, opakowania (może pomijając toporną pipetę w olejku) również sprawdziły się do samego końca - kremy mają poręczne buteleczki i praktyczne pompki, które nabierają idealną porcję kosmetyku i nie zacinają się. Jak dotąd, są to najlepsze kremy do twarzy, jakich kiedykolwiek używałam. Co prawda, olejek do twarzy mnie nie zachwycił, jednak kremy pokochałam już od pierwszych aplikacji i z wielką przyjemnością smarowałam się nimi codziennie przez około 4 miesiące. Moja mieszana i jednocześnie wrażliwa skóra chyba nigdy nie była tak piękna, doskonale nawilżona, napięta, zregenerowana i miękka. Moim zdaniem, te kremy zasługują na znacznie większą uwagę mediów, blogosfery oraz konsumentów (firma nie stosuje nachalnego marketingu, więc pewnie dlatego jeszcze o nich nie słyszałaś). Krótko mówiąc- są naprawdę super. Ja co prawda ze smutkiem muszę się z nimi pożegnać, ale wiem jedno - na 100% jeszcze do nich wrócę! xo


PS. Bardzo dziękuję marce BeautyOil oraz Organizatorce Spotkania 
Beauty by Bloggers za możliwość wypróbowania kosmetyków. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy konstruktywny komentarz. Dodaje mi to energii i motywuje do dalszego pisania :)

- Justyna F (Elfie)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Elfie's planet , Blogger