Za co lubię Yves Rocher, czyli jesienny haul pielęgnacyjno-makijażowy

Witajcie po krótkiej przerwie! Ostatnio sporo się dzieje u mnie w pracy i przez to niestety nie miałam czasu na regularne wpisy, ale postaram się poprawić i publikować nowe posty przynajmniej 2 razy w tygodniu. W zeszłą środę byłam we Wrocławiu na otwarciu Perfumerii Douglas w nowym Centrum Handlowym Wroclavia, ale o tym opowiem Wam przy następnej okazji, natomiast dzisiaj chcę Wam pokazać moje ostatnie zakupy ze sklepu internetowego Yves Rocher. Pokazywałam już zawartość na moim Instastory, ale jeśli ktoś nie widział, zapraszam na prezentację.


Zacznijmy od tego, że jako świecomaniaczka zdecydowałam się na Świecę Zapachową Aromatyczna Mandarynka (Clementine & Epices). Świeczka oczywiście poszła już w ruch i muszę przyznać, że pachnie przepięknie. Nie miałam jeszcze nigdy świec tej marki, a szczerze powiedziawszy to nawet nie wiedziałam, że produkują tego typu produkty. Tak czy inaczej, jestem z zapachu bardzo zadowolona, więc za jakiś czas możecie się spodziewać recenzji.


Kolejne produkty to pielęgnacja włosów: mój ukochany Szampon Odbudowujący z olejkiem jojoba oraz Odżywka z tej samej serii. Przyznam, że oprócz działania kocham również zapach tej linii. Mam jeszcze w łazience olejek, zakupiony latem stacjonarnie, ale na razie nie był przeze mnie zbyt często używany (czasem mój mąż-drwal podkrada go do pielęgnacji brody). 


Jeśli chodzi o makijaż, potrzebowałam przede wszystkim korektora pod oczy oraz na miejscowe przebarwienia, więc skorzystałam z promocji i zestaw Podkład + Korektor z serii Zero Niedoskonałości w kolorze Jasny Beż wybrałam sobie jako prezent do zakupów od 109 zł. Niestety, po wyjęciu podkładu z kartonika okazało się, że jasny beż to może będzie, ale dla latynoski, więc nawet nie będę go próbować, raczej komuś podaruję w prezencie. Korektor jest z kolei idealnie dopasowany, więc używam go codziennie już drugi czy trzeci tydzień. Ponadto, potrzebna mi była czarna Kredka do oczu 3w1 Intensywne Spojrzenie, natomiast Wydłużający Tusz 360० wpadł do koszyka jako gratis, gdy zamówienie przekroczyło 39 zł. Osobiście jestem fanką pogrubiającego tuszu Sexy Pulp, ale ten także z chęcią wypróbuję. Oczywiście, wybrałam sobie kolor brązowy, bo w takim kolorze czuję się jednak najlepiej.  


Nie byłabym sobą, gdybym nie wzięła również czegoś do pielęgnacji i malowania paznokci. Do koszyka wrzuciłam zatem Peeling do paznokci i skórek oraz dwa lakiery: jeden w kolorze granatu (63. Bleu Pensee) i drugi w odcieniu intensywnej czerwieni (55. Hibiscus Rouge). Jeśli chodzi o peeling, to pachnie tak samo, jak większa wersja do dłoni z pestkami truskawek (uwielbiałam tamten produkt!). Na razie użyłam go tylko raz, ale zapowiada się bardzo dobrze. Moje skórki są teraz bardzo, ale to bardzo dopieszczone.


Uwielbiam robić zakupy na yvesrocher.pl raz na jakiś czas ze względu na super promocje (m.in. świetne kosmetyki za zakupy od 39 zł oraz darmowa wysyłka i prezenty za zakupy od 109 zł). Ponadto uważam, iż sklep Yves Rocher online ma obsługę klienta na najwyższym poziomie - doskonały kontakt w razie wszelkich pytań czy problemów, a poza tym, jeśli jakiś kosmetyk nas uczuli lub nie spełni naszych oczekiwań, firma zwraca nam wydaną kwotę przy kolejnych zakupach - sama tego doświadczyłam i między innymi z tego powodu jestem ich wierną klientką. Poza tym, czy jest ktoś, kto nie lubi kosmetyków i zapachów YR? Wiadomo, jak w przypadku każdej marki, nie wszystkie kosmetyki u każdego się sprawdzą, niemniej w ofercie marki jest kilka bądź kilkanaście perełek, do których ja osobiście lubię raz na jakiś czas wracać. xoxo

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy konstruktywny komentarz. Dodaje mi to energii i motywuje do dalszego pisania :)

- Justyna F (Elfie)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Elfie's planet , Blogger