Przedsmak jesieni, czyli Yankee Candle Fall in Love 2017

Lato trwa w najlepsze, a ja już powoli przymierzam się do powitania jesieni. Jesień to jedna z moich ulubionych pór roku - coraz krótsze dni i długie wieczory to fantastyczna okazja do rozkoszowania się aromatami świec i wosków zapachowych. Jako że jestem małym Elfikiem - świecomaniakiem, postanowiłam już w połowie sierpnia przetestować najnowszą jesienną kolekcję Yankee Candle Q3 2017 Fall in Love. Dzisiaj zapraszam na recenzję zbiorczą, czyli subiektywny przegląd moich hitów i kitów tejże kolekcji. 


Mulberry & Fig Delight 

jagoda
figa
liść maliny
soczysta morwa
świeżo zebrane figi
czerwona śliwka
jeżyna 


Jako że na sucho najbardziej spodobał mi się zapach Mulberry & Fig Delight, postanowiłam przetestować go w pierwszej kolejności. Na szczęście, nie zawiodłam się. Jest to przepiękna, słodko-owocowa kompozycja, która łączy aromaty owoców leśnych (widoczne na zdjęciu jagody i jeżyny) ze słodkimi malinami, śliwką i figami. 


Jak dla mnie, jest to idealnie wyważona, słodka, ale nie przesłodzona mieszanka: bardzo przyjemna, lekka i orzeźwiająca. Myślę, iż będzie idealna nie tylko na pożegnanie lata, ale również na dodanie sobie energii o poranku. Co tu dużo mówić - jestem w tym zapachu zakochana bez pamięci i na pewno na sezon jesienno-zimowy zaopatrzę się w cały jego zapas. Mój absolutny faworyt i hit kolekcji. 

Warm Cashmere

drzewo sandałowe
kardamon
piżmo
paczula
francuska wanilia


Cudowna, słodka, ciepła i otulająca niczym kaszmir kompozycja. Zapach przypomina mi mój ukochany zapach Kringle Candle Gold & Cashmere (->recenzja). Jest to piękna i zaskakująco subtelna mieszanka słodkich przypraw z cięższymi nutami, takimi jak drzewo sandałowe czy paczula. Na szczęście, zapach nie jest zbyt mocny, a zatem nie muli, nie męczy i nie wywołuje migreny. Warm Cashmere, podobnie jak jego owocowy poprzednik, na pewno zostanie ze mną nie tylko przez cały jesienno-zimowy sezon. Wpisuję go na listę ulubieńców i z pewnością będę wielokrotnie do niego wracać (i otulać się tym cudownym aromatem). 


Vibrant Saffron

wanilia 
szafran
bursztyn
cynamon
bergamotka


Przyznam Wam się szczerze, że tego zapachu obawiałam się najbardziej, gdyż na sucho mnie po prostu odrzucał. Jak już zapewne zdążyliście zauważyć, nie jestem fanką korzennych przypraw, bursztynu czy cynamonu (zdecydowanie bardziej lubię nuty owocowe plus słodycz wanilii). W tym przypadku zdziwiło mnie to, że wosk jest słabo wyczuwalny i nie przytłacza na dłuższą metę. O dziwo, cynamonu praktycznie wcale w nim nie wyczuwam; dla mnie ten wosk pachnie trochę gorzko, ostro i wytrawnie. Mam wrażenie, że po dłuższym paleniu dominuje w nim nuta anyżu, która niekoniecznie do mnie przemawia. Może i Wibrujący Szafran jest zapachem nietuzinkowym, ale dla mnie raczej bez rewelacji - po prostu totalnie nie moje klimaty.

Autumn Glow

cytrusy
paczula
złoty bursztyn
świeżo cięte zioła


Ten zapach to niestety największe rozczarowanie z całej kolekcji Fall in Love. Co prawda na sucho, jak i tuż po odpaleniu zapach wydaje się raczej delikatny i subtelny, natomiast po dłuższej chwili nabiera takiej intensywności, że niestety skończyło się u mnie bólem głowy oraz koniecznością wywietrzenia mieszkania. Jak się okazuje, ten wariant to mieszanka mocnych nut, takich jak paczula, złoty bursztyn oraz aromaty ziołowe - dla mnie niestety bardzo, ale to bardzo ciężko strawna i przytłaczająca kompozycja. Jeśli jednak lubicie takie mieszanki, być może będzie to ciekawa opcja na jesienne wieczory spędzone pod kocem, z dobrą książką i kubkiem aromatycznej herbaty. Ja jestem na nie.


Podsumowując, z nowej jesiennej kolekcji Yankee Candle dwa zapachy całkowicie skradły moje serce, natomiast dwa pozostałe zupełnie nie przypadły mi do gustu. Dwa pierwsze woski, tj. Mulberry & Fig Delight oraz Warm Cashmere, choć tak od siebie różne, to z pewnością będą jeszcze jesienią gościć w moim domu i wypełniać go zarówno nutami leśnych owoców, jak i słodką figą, śliwką czy wanilią. Z kolei dwa ostatnie woski z kolekcji jesiennej (Vibrant Saffron oraz Autumn Glow) to po prostu nie jest moja zapachowa bajka. Odpaliłam, wypróbowałam, ale nie wiążę z nimi żadnej przyszłości. 

P.S. Wszystkie zapachy Yankee Candle z kolekcji 
Fall in Love są dostępne na stronie Candle online.
candleonline.pl

Serdecznie dziękuję Firmie za możliwość przetestowania wosków.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy konstruktywny komentarz. Dodaje mi to energii i motywuje do dalszego pisania :)

- Justyna F (Elfie)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Elfie's planet , Blogger