Miętowe orzeźwienie z Yves Rocher

Czy są tu jeszcze jakieś miłośniczki tradycyjnych lakierów do paznokci, czy też jestem ostatnią osobą w blogosferze, która nie nosi (bo nie lubi) hybryd? Jeśli nie jestem sama w moim zamiłowaniu do tradycyjnego manicure, zapraszam Was na orzeźwiającą miętę marki Yves Rocher, wprost idealną na panujące obecnie upały.


Lakier w odcieniu nr 71 Menthe był moim pierwszym lakierem YR, zakupionym w lipcu ubiegłego roku w salonie stacjonarnym w Częstochowie. Minął już rok, więc z czystym sumieniem mogę Wam przedstawić jego zalety. Po pierwsze, zacznijmy od koloru - jest to bardzo intensywna mięta, która wpada bardziej w zielone tony aniżeli w niebieskie (jak prawdziwa mięta w ogrodzie). Jest to świetny kolor na letnie dni i moim zdaniem pasuje raczej do codziennych stylizacji. Ten odcień działa energizująco i orzeźwiająco, lubię go nosić wiosną i latem, nawet do pracy. Jeśli Wasza skóra jest muśnięta słońcem, to myślę, że będzie wyglądał jeszcze lepiej, gdyż takie kolorki ładnie podkreślają opaleniznę. 👌


Po drugie, za sprawą idealnie wyprofilowanego i dość grubego pędzelka (nie cierpię tych cieniutkich!), aplikacja jest tak łatwa, szybka i przyjemna, że nawet przedszkolak dałby sobie radę z malowaniem. Tak naprawdę, wystarczą zaledwie trzy ruchy pędzelkiem, by dobrze pokryć całą płytkę. I już przy pierwszej warstwie uzyskamy dość dobre krycie. Dla mnie jednak dwie warstwy są optymalne. Co więcej, lakier szybko schnie (jednak nie polecam malować w upalny dzień na dworze)*, ładnie się błyszczy i bardzo dobrze nosi się na paznokciach. 


*Pod wpływem upału zrobiły mi się gdzieniegdzie bąbelki powietrza, co niestety widać na załączonym obrazku.

A tak lakier prezentuje się w świetle naturalnym, w pełnym słońcu:


W przypadku mojej miękkiej płytki, na której lakiery bez odprysków zwykle utrzymują się 2-3 dni, ten lakier wyróżnia się niebywałą trwałością - po pięciu dniach trzyma się bez żadnego uszczerbku, a zabezpieczony top coat'em jest w stanie wytrzymać nawet około tygodnia (oczywiście zakładając, że w tym czasie nie robię generalnych porządków czy remontu w mieszkaniu. ;) I wreszcie, ostatnia zaleta tego produktu to pojemność - super zgrabna, filigranowa buteleczka o pojemności 5 ml idealnie wpasowuje się w moje potrzeby - lakiery o większych gabarytach zawsze kończą u mnie w koszu przed upływem terminu ważności, a tutaj przynajmniej nic się nie zmarnuje. Biorąc pod uwagę fakt, iż nie dostrzegam żadnych wad tego kosmetyku, wystawiam mu zasłużoną piątkę z plusem i serdecznie polecam, tym bardziej, że kosztuje naprawdę niewiele (w cenie regularnej ok. 16 zł, a na promocjach nawet mniej niż 10 zł). 👍👍👍


PS. Jak Wam się podoba? Znacie lakiery Yves Rocher? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy konstruktywny komentarz. Dodaje mi to energii i motywuje do dalszego pisania :)

- Justyna F (Elfie)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Elfie's planet , Blogger