Biolaven organic: Płyn micelarny

Znaleźć dobry płyn micelarny, najlepiej o naturalnym składzie i nie testowany na zwierzętach, to jak wygrać los na loterii. Jak w takim razie wypada Oczyszczająco-łagodzący płyn micelarny marki Biolaven organic


Na temat opakowania nie będę się rozpisywać, bo każdy może zerknąć na zdjęcie. Od siebie mogę jedynie dodać, iż w moim odczuciu jest nie tylko bardzo ładne (jak wszystkie opakowania kosmetyków z tej linii), ale również poręczne oraz solidnie wykonane. W środku mieści się 200 ml przezroczystego płynu o charakterystycznym lawendowym zapachu. Płyn można kupić w wielu sklepach online oraz stacjonarnie za ok. 17 zł.


Co do działania, producent zapewnia, iż kosmetyk ma przede wszystkim oczyszczać (nawet z wodoodpornego makijażu), a poza tym łagodzić i nawilżać cerę. Jeśli chodzi o demakijaż oczu, to faktycznie płyn zmywa nawet wodoodporne kosmetyki; aby zmyć korektor, cienie, tusz do rzęs oraz wodoodporny eyeliner, zużywam średnio 4 waciki - przykładam mocno nasączone płatki do zamkniętych powiek, trzymam chwilę i delikatnie "ściągam" w stronę rzęs (czyli zgodnie z instrukcją na opakowaniu). Czasem zdarza się, że trzeba nieco mocniej przycisnąć, by domyć eyeliner, ale na szczęście demakijażowi nie towarzyszy żadne podrażnienie, szczypanie czy łzawienie. Z kolei do porządnego zmycia makijażu z reszty twarzy, potrzebuję około 6 płatków kosmetycznych (czyli wychodzi ok. 10 wacików do całkowitego demakijażu), choć najczęściej poprzestaję na oczach i do zmycia podkładu oraz całej reszty stosuję olejek do demakijażu plus piankę i tonik. Zgodnie z obietnicą producenta, cera po przemyciu płynem jest czysta i odświeżona, bez nadmiernego przesuszenia czy ściągnięcia (aczkolwiek na policzkach dodatkowo spryskuję ją nawilżającym tonikiem-mgiełką z Vianka). 


Zalety:

  • ładne, minimalistyczne opakowanie
  • naturalny skład
  • nie testowany na zwierzętach
  • delikatny i łagodny, nie podrażnia i nie szczypie w oczy
  • nie ściąga i nie przesusza nadmiernie skóry
  • ma przyjemny, lawendowy zapach 
  • przystępna cena (kosztuje ok 17 zł).

Minusy:

  • aby dokładnie zmyć makijaż, trzeba się trochę napracować i zużyć sporo wacików.


Płyn micelarny Sylveco najlepiej sprawdza mi się w roli płynu do demakijażu oczu, choć z resztą twarzy też daje sobie nieźle radę. Lubię go przede wszystkim za to, iż ma naturalny skład i jest delikatny dla moich wrażliwych oczu (tzn. nie podrażnia, nie szczypie i nie powoduje nadmiernego łzawienia). Co więcej, właśnie zużyłam go do cna i przez cały okres stosowania nie zauważyłam żadnych reakcji alergicznych zarówno na twarzy, jak i w okolicy oka (a z tym niestety różnie u mnie bywa). Ponadto, minimalistyczny design opakowania i lawendowy zapach płynu doskonale wpisują się w moje upodobania, a przy tym cena tego kosmetyku jest tak przystępna, że z pewnością będę jeszcze do niego wracać. Na razie mam w zapasach jeszcze płyn Vianek oraz lipowy Sylveco, ale ten już trafił na listę moich micelarnych ulubieńców. :-)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy konstruktywny komentarz. Dodaje mi to energii i motywuje do dalszego pisania :)

- Justyna F (Elfie)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Elfie's planet , Blogger