BEAUTY BY BLOGGERS w Częstochowie po raz drugi!

Dwa tygodnie temu (tj. 3 grudnia 2016 r.) miałam przyjemność uczestniczyć w drugiej edycji spotkania dla blogerek urodowych BEAUTY BY BLOGGERS w Częstochowie, więc najwyższa pora wreszcie podzielić się z Wami moimi wrażeniami - zapraszam! 

Spotkanie Beauty by Bloggers odbyło się na samym końcu świata (a w zasadzie na samym końcu Częstochowy) - tj. na ulicy Pięknej 5, gdzie mieści się Ministerstwo Urody - Ilona Nalewajka. Panią Ilonę miałam przyjemność poznać już podczas pierwszej edycji i powiem Wam, iż jest to nie tylko prawdziwa profesjonalistka, ale również niezwykle ciepła i przesympatyczna osoba. Jej Ministerstwo również wywarło na mnie pozytywne wrażenie - jest to salon pełen światła i przestrzeni, urządzony w nieco industrialnym stylu (o czym świadczy m.in. połączenie betonu, drewna i metalu). 

*Wystrój oraz świąteczna dekoracja salonu to dzieło JOG Studio Olga Jagoda.

Pierwszym punktem programu była Pielęgnacja włosów z Paul Mitchell w wykonaniu naszej gospodyni, Ilony Nalewajki. Pani Ilona opowiedziała nam o pielęgnacyjnych właściwościach olejku marula oraz o kosmetykach marki Paul Mitchell. Wykonując sylwestrowo-karnawałowe upięcie na modelce, Pani Ilona zdradziła nam również kilka sekretów dotyczących prawidłowego mycia włosów czy uzyskania idealnej piany. ;) Na koniec, Pani Ilona wręczyła nam szampon marki Paul Mitchell z serii Marula Oil wraz z zestawem próbek. Szamponu już zaczęłam używać, ale o tym wkrótce - stay tuned!



Kolejnym punktem programu był ponad godzinny pokaz makijażu z Bell Hypoallergenic. Pani Asia (Pomada Mobilne Studio Wizażu) wykonała makijaż smoky eye na Magdzie i szczegółowo opowiedziała nam o produktach marki Bell oraz o technikach, takich jak konturowanie, blendowanie cieni czy strobing. Na dniach zaczynam swoją przygodę z kosmetykami Bell i jestem ogromnie ciekawa zwłaszcza ich pomadek, sticków do konturowania, kremu cc oraz tuszu do rzęs. Oczywiście, za jakiś czas podzielę się z Wami swoimi wrażeniami na blogu lub na moim Instagramie.


Po tych warsztatach wraz z dziewczynami udałyśmy się na małą sesję zdjęciową, a potem posiliłyśmy się genialną zupą z dyni, sałatkami oraz zimnymi przekąskami. Po obiedzie była oczywiście kawa, ciastka i pogaduchy. Było sympatycznie, pysznie i wesoło! :) Od lewej: Mariola, Ja, Justyna, Monika oraz nasza kochana organizatorka Ania.




Po przerwie obiadowej nadszedł czas na warsztaty BioOleo. Przedstawicielka firmy wykonała zabieg regeneracyjno-złuszczający na dłoniach Patrycji oraz wręczyła nam upominki w postaci olejku i serum do ust. Co tu dużo mówić - prezentacja krótka i na temat.


Przedostatnią atrakcją spotkania były Rytuały plemienne z francuską firmą Bernard Cassierre, podczas których na modelce wykonano masaż Tribal z wykorzystaniem aromatycznych olejków oraz przy akompaniamencie relaksującej muzyki (-> tzw. pielęgnacja polisensoryczna). Przyznam się bez bicia, że na moment odpłynęłam - niewyspanie i zmęczenie dały o sobie znać. Tak czy inaczej, marka Bernard Cassierre bardzo mnie zaintrygowała - produkują naturalne kosmetyki, przeznaczone głównie do użytku profesjonalnego, natomiast do produkcji używają składników pozyskiwanych z rynku Fair Trade.


Na koniec odwiedził nas jeszcze Jacek Kaczanowski z Face&Look, który nie tylko opowiedział nam o idei pudełek oraz magazynu F&L, ale również zaproponował nam możliwość współpracy oraz udział w ciekawych eventach w przyszłości. Na razie zdradzę Wam tylko tyle, że już za miesiąc znowu będzie okazja się spotkać, ale tym razem w Warszawie - nie mogę się doczekać!


***
Po raz drugi pragnę serdecznie podziękować naszej fantastycznej organizatorce Ani z bloga Kolorowy Kraj za perfekcyjne przygotowanie tak wspaniałego wydarzenia. ❤❤❤

Ponadto, dziękuję również następującym osobom i firmom:
  • Pani Ilonie za zaproszenie nas do swego Ministerstwa Urody
  • Wszystkim prelegentom za wyjątkowe i ciekawe warsztaty
  • Sponsorom za wspaniałe upominki (o których więcej niebawem!)
  • Wszystkim uczestnikom Beauty by Bloggers - cudownie było się znowu spotkać z pewnymi przyjaznymi duszyczkami, jak również poznać nowe, przesympatyczne dziewczyny z różnych zakątków Polski! xo

Komentarze

  1. Spotkanie wygląda na bardzo udane, wydaje mi się, że są fajniejsze niż wielkie konferencje. Jestem ciekawa, co za eventy planuje Face & Look.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno jest więcej czasu, by pogadać z dziewczynami :) no i taka bardziej "domowa" atmosfera, podobnie jak rok temu w Łodzi - bez nadęcia i spiny. Pozdrawiam! :)

      Usuń
  2. Jedno z tych niezapomnianych spotkań :) Cieszę się, że mogłyśmy się kolejny raz zobaczyć. I dziękuję <3 wiesz a co :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się cieszę i na pewno nie ostatnie. Tobie również dziękuję! <3

      Usuń
  3. Szkoda, że mnie nie było z Wami :( Może kiedyś się uda, bo widać, że świetnie się bawiłyście! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, ale mam nadzieję, że na 3. edycji nam się uda spotkać! xo

      Usuń
  4. Było naprawdę cudownie! wszystko dopracowane i zapięte na ostatni guzik! Moja relacja jest już gotowa i czeka na opublikowanie, ale niestety nie mogę pobrać zdjęć - ciągle wyrzuca mi błąd i pobieranie jest anulowane :(. PS Zgłosiłaś się do Pana Jacka i wybierasz się do Warszawy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, to może spróbuj jeszcze raz? albo pobierz sobie z FB - tam Ania chyba wszystkie wrzuciła :)
      A co do Warszawy, to owszem, wybieram się -zobaczymy, co to będzie :)

      Usuń
    2. Tak właśnie zrobię, choć na fb są kiepskiej jakości. Oo to fajnie fajnie - czekam na relację w takim razie! :))

      Usuń
  5. Widać, że spotkanie bardzo dopracowane i przemyślane :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z Ani jest świetna organizatorka, a ja w tym roku mam jakiegoś pecha :( Cieszę się, że mogłyśmy się spotkać chociaż w salonie BT :) Uwielbiam kosmetyki Paul Mitchel :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może w 2017 roku uda nam się znowu spotkać na jakimś spotkaniu lub konferencji :)

      Usuń
  7. Widać, że się dobrze bawiłyście :) jestem ciekawa jak się robi idealną pianę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wg pani Ilony, po pierwsze do szamponu należy dolewać wody, by uniknąć zbyt mocnej piany (i dobrze, gdy szampon jest jednak bez siarczanów), a poza tym ta piana powinna być szklista :) więcej nie zdradzę ;)

      Usuń
    2. Będę próbować , dziękuje :)

      Usuń
  8. Było super i miło było Cię poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Było cudownie! Miło było poznać :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy konstruktywny komentarz. Dodaje mi to energii i motywuje do dalszego pisania :)

- Justyna F (Elfie)