środa, 5 października 2016

ZAKYNTHOS, czyli moja tęsknota za słońcem i wakacjami...

Pogoda za oknem bardzo jesienna i melancholijna, zatem dzisiejszy post będzie fotograficznym wspomnieniem mojego wrześniowego urlopu na greckiej wyspie Zakynthos... 


Jest to wyspa niezwykle przyjazna i urokliwa; zachwyciła mnie słynnymi gajami oliwnymi, sklepami z pamiątkami, typowo greckimi tawernami i śródziemnomorską kuchnią (najlepiej wspominam cukinie i bakłażany duszone w sosie pomidorowym, oraz przepyszną musakę, baklawy i świeże owoce), knajpkami i pubami w angielskim klimacie, błękitną, krystalicznie czystą wodą, jaskiniami Keri (Keri Caves), pięknymi plażami oraz... żółwiem morskim Careta (Caretta Caretta) - śmialiśmy się, iż był on zdalnie sterowany na potrzeby turystów, niemniej był duży i naprawdę piękny...

























Zatrzymaliśmy się w 4,5* hotelu Sentido Alexandra Beach Resort w tętniącej życiem miejscowości Tsilivi (zdjęcia hotelu oraz samej miejscowości poniżej). Hotel jest elegancki, czysty i nowoczesny, obsługa miła, kompetentna i dyskretna, kuchnia z kolei serwuje przepyszne posiłki, w zasadzie dla każdego znajdzie się coś dobrego - zawsze świeża ryba, mięsa, grillowane warzywa, makarony, ryż, surówki i sałatki z warzyw, oraz osobny szwedzki stół z deserami i owocami, natomiast na stole kelnerzy na bieżąco uzupełniali zapas wody oraz serwowali smaczne lokalne wina. 












Jeśli rozważacie w przyszłości wakacje na Zakynthos, to zarówno miejscowość Tsilivi, jak i hotel serdecznie Wam polecam (jedynym minusem był brak animacji wieczorami oraz nadmiar Anglików, którzy często biorą śluby na plaży przy hotelu, ale w moim odczuciu  trochę aroganccy i wszędzie ich pełno). Tak czy inaczej, Zakynthos to fantastyczne miejsce zarówno na wakacje z rodziną, jak i dla singli bądź ludzi szukających dobrej zabawy czy nocnych rozrywek. Każdy znajdzie coś dla siebie... xo

30 komentarzy:

  1. Ach, aż mi się zatęskniło za wakacjami. :)
    Zdjęcia pamiątek z żółwiami i same żółwie znajome. Moje córki mają je do dziś. My byliśmy w Laganas i pobyt tam również wspominam bardzo sympatycznie. Ostatnio nawet mówiłam mężowi, że moglibyśmy tam polecieć ponownie, tylko do innego hotelu. Lubię ten grecki klimat. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja małego żółwia też przywiozłam dla mojej ukochanej chrześnicy, mam nadzieję, że też jej trochę posłuży :) z tego co pamiętam, przez Laganas przejeżdżaliśmy autobusem wracając z wycieczki; żałuję tylko, że już nam brakło czasu na zwiedzanie stolicy Zakynthos...

      Usuń
  2. Pisałam komentarz i przerwało połączenie ehhh :/ Uwielbiam te widoki, oglądałam podobne u Ines i za każdym razem wpadam w euforię :) Śliczne zdjęcia, wyglądasz na nich pięknie, taka zrelaksowana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do ślubu, nie dziwię się Anglikom, sama bym wzięła dla takich widoków. Na razie jednak mogę se wziąć sama ze sobą :D

      Usuń
    2. Kochana, u Ines Korfu też oglądałam i miałam ochotę tam polecieć, ale kolega z biura podróży znalazł korzystną ofertę na Zakynthos, więc tak czy siak byłam zachwycona :))))) a ślub z samą sobą to nie taki zły pomysł - najważniejsze przecież, by kochać samą siebie! ;) xoxo

      Usuń
  3. Piękne zdjęcia! Fajnie tak powspominać przy tak paskudnej pogodzie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z przyjemnością bym spędziła tam wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę Ci tej podróży, ale tylko dlatego, że sam chcę na Zakynthos pojechać. Zdjęcia są przepiękne, ale na żywo musiało to wyglądać pewnie dużo lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, zdjęcia nie zawsze są w stanie oddać prawdziwe piękno :) życzę Ci, aby udało Ci się dotrzeć na Zakynthos... xo

      Usuń
  6. Ajjjj, jak miło popatrzeć na te widoki w taki zimny, deszczowy dzień!

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne zdjęcia, aż chce się tam być, u nas za okno lepiej nie patrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  8. Tym bardziej, że u mnie rano przymrozek - buu!

    OdpowiedzUsuń
  9. Co za cudne widoki. Ja też już tęsknię za słonecznymi i gorącymi klimatach. Jak dla mnie mimo uroków każdej pory roku lato mogło by trwać zawsze

    www.mylittleplanet15.blogspot.coś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tęsknię za latem, uwielbiam ciepło i słońce:)

      Usuń
  10. bylam na Thasoss rowniez polecam! ale Zykanthos chcemy z mezem odwiedzic! :-) piekna wyspa! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Thasoss nie byłam, ale marzy mi się jeszcze Santorini i Rodos :)

      Usuń
  11. Nigdy nie byłam w Grecji, a kiedy oglądam takie zdjęcia - bardzo osobom, które miały taką możliwość, zazdroszczę :P Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się tam wyjechać, bo okolice wyglądają naprawdę pięknie - a ja lubię wodę i ciepłe klimaty :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo serdecznie Ci polecam! Ja na razie byłam w Grecji (Chalkidiki), ale tam nie bardzo mi się podobało, natomiast z wysp poznałam na razie Kretę i Zakynthos - widoki są przepiękne :)

      Usuń
  12. Taaak te żółwie.... mieszkańcy Zakynthos nawet na nich oszukiwali swego czasu, malując duże kamienie pod woda na zielono i wmawiając turystom, że widzą żółwie! Ale ten z Twojego zdjęcia wygląda najzupełniej prawdziwie :)

    A ta potrawa z duszonych bakłażanów i cukinii nazywam się Imam :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dzięki za info - dobrze wiedzieć! :)

      Usuń
  13. Ja byłam właśnie w Laganas i powiem Ci Justynko, szału nie ma :) Jak pisałaś, mnóstwo Anglików, mnóstwo też imprezujących POlaków :) POmimo to samą wyspą i jej widokami jestem zachwycona. Żółwie też fajnie :) Cudne morze, słoneczko, czego chcieć więcej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Laganas bez szału POwiadasz ;) Fakt, widoki były cudowne, ale jeszcze jedna rzecz mi się tam nie podobała i pewnie też jak specjalistka od mody zwróciłaś na to uwagę - wszędzie te paskudne podróbki torebek, zegarków i okularów słonecznych - coś okropnego :/

      Usuń

Dziękuję za każdy konstruktywny komentarz. Dodaje mi to energii i motywuje do dalszego pisania :)

- Justyna F (Elfie)

Copyright © 2016 Elfie's planet , Blogger