poniedziałek, 4 lipca 2016

Slow life według Elfie (part I)


WTF IS SLOW LIFE???
Zapotrzebowanie na slow, czyli szeroko pojęte połączenie minimalizmu z życiem w harmonii ze sobą i na nieco wolniejszych obrotach staje się ostatnio coraz bardziej powszechne. Wiecznie zapracowani i zmęczeni tym całym wyścigiem szczurów czy też życiem na wysokich obrotach, coraz częściej potrzebujemy chwili odpoczynku oraz nowych, efektywnych sposobów na tzw. reset. Jak pisze Joanna Glogaza w swojej nowej książce pt. "Slow life. Zwolnij i zacznij żyć", jest to nic innego jak "prowadzenie harmonijnego, szczęśliwego życia w zgodzie ze sobą". Co więcej, wg autorki, slow life to "styl życia, w którym stawiamy na jakość, nie na ilość". Mimo, iż zjawisko to jest szczególnie popularne ostatnio, ma ono wiele wspólnego z niektórymi religiami czy starożytnymi filozofami. Dla mnie slow life to nic innego, jak życie w spokoju i harmonii, życie pełne szczęścia i przepływu (z ang. flow), a wreszcie celebrowanie chwili obecnej, docenianie tego, co mamy TU i TERAZ, czyli swego rodzaju odświeżona wersja carpe diem. Co więcej, w slow life chodzi o jakość życia, co moim zdaniem wiąże się także z otaczaniem się tylko wartościowymi ludźmi, przedmiotami czy rozrywkami, które mają na nas dobry wpływ, dają nam szczęście oraz wewnętrzny spokój. Nawiązując do zasady minimalizmu (tj. mniej znaczy więcej), mniej w naszym życiu śmieci i bylejakości, a więcej zdrowia, porządku i wysokiej jakości dóbr, ludzi oraz chwil.

SLOW LIFE WEDŁUG ELFIE
Wcześniej w moim życiu bywało różnie; czasami otaczałam się ludźmi, którzy byli toksyczni, negatywni, fałszywi bądź nudni, często z powodu tzw. braku laku (smutne, ale prawdziwe). W moim życiu było też sporo przedmiotów, które tylko kurzyły się na półkach i zabierały miejsce, mimo iż od lat nie były używane i po prostu przestały być mi już potrzebne (mam tu na myśli zwłaszcza stare, szkolne kserówki, książki, płyty CD i DVD, ubrania, dodatki, stare czasopisma czy też bezsensowne bibeloty). Podobnie było również z czasem wolnym, który wypełniały mi zajęcia konsumujące ogromną ilość czasu, ale niewiele wnoszące do mojego życia (przykładem niech będą seriale typu "Pierwsza miłość", gierki na Facebooku czy przeglądanie portali plotkarskich typu Pudelek ;). 

Na szczęście, slow life to określenie, które idealnie opisuje moje aktualne życie, bowiem nie ogranicza mnie żaden etat w korporacji (ok, dorabiam sobie w pewnej znanej w całym kraju szkole językowej, ale mimo to pracuję na luzie i z przyjemnością), póki co nie mam też dzieci, przez co mam sporo wolnego czasu, a większą część tygodnia spędzam po prostu tak, jak lubię i jak mi wygodnie. Oczywiście, raz na jakiś czas zdarzają mi się okresy wzmożonej pracy, jednak wówczas weekendy stają się dla mnie takim obowiązkowym czasem na chillout i doładowanie baterii, i to właśnie wtedy śpię do południa, czytam i generalnie celebruję sobie słodkie nicnierobienie... aż do kolejnego poniedziałku. Odpoczynek jest sztuką, dlatego uważam, iż warto się go nauczyć (o ile oczywiście mamy z tym problem) i zwyczajnie celebrować swój czas wolny najlepiej, jak się da.


Slow life to tak naprawdę temat rzeka oraz świetny materiał na książkę (notabene, książkę Glogazy właśnie zaczęłam czytać, ale już wiem, że będzie moim ulubieńcem lata!) czy na kolejne posty na blogu, dlatego też mam w planach przedstawić Wam niebawem kilka moich sposobów i patentów na leniuchowanie oraz życie w harmonii z własnymi zainteresowaniami i potrzebami. Dajcie mi koniecznie znać, co sądzicie o filozofii slow life (ewentualnie slow food czy slow fashion) i jak to jest z Waszym czasem wolnym... Pozdrawiam Was cieplutko i do usłyszenia wkrótce! xoxo

24 komentarze:

  1. Idealnie :) Szkoda, że niewiele z nas może sobie na to pozwolić (głównie z powodu pracy). Ja bardzo staram się tak żyć, to jest taka cudowna wolność, tyle że dzieci dość mocno mnie w tym jednak ograniczają ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale mimo to dzieci dają chyba najwięcej radości, więc chyba nie jest tak źle ;)

      Usuń
  2. Gdybym zwolniła, nie zdążyłabym na ostatni autobus, na ostatni moment życiowy. Nie zwalniam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektórzy wolą żyć szybko i intensywnie, ważne, by znaleźć odpowiednie tempo dla siebie i żyć tak, jak się lubi. Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Bardzo mądry post napisałaś Justynko. Ja już dawno stosuję tą metodę i co jakiś czas wywalam niepotrzebne przedmioty, nadmiar kosmetyków i ubrań oddaję innym, a ludzi z negatywną energią wywalam ze swojego życia. Pochowałam większość banerków i regularnie odmawiam współprac za byle mazidło czy marne wynagrodzenie. Chciałam wywalić Pou ze swojego smartfonu, ale czasami bawi się wnuczek, więc póki jest mały zostawiam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, Dorotko! :) BTW, Pou to ta słynna kupka-bohater gierki? ;))))

      Usuń
  4. Staramy się celebrować chwilę, ale prawdę mówiąc znacznie lepiej wychodziło nam to gdy mieszkaliśmy sami. Moi rodzice to ludzie starej daty i dla nich ważne są trochę inne wartości. Wszystko robią szybko i stawiają na ilość a nie na jakość.Często nasze celebrowanie chwil traktują jako zwykłe lenistwo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam to :/ szkoda, że nie każdy to rozumie, ale to tak naprawdę ich strata...

      Usuń
  5. Chyba każda z Nas potrzebuje takiej CHWILI tylko dla siebie.
    W miarę możliwości staram się w ciągu całego tygodnia je sobie wygospodarować - choć nie zawsze mi się udaje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście po ostatnim spotkaniu w Częstochowie mamy sporo "materiałów", które możemy wykorzystać podczas tych chwil - polecam zapalić świece od Pana Jacka oraz balsamy i maseczki ze sklepu Esentire :))))))

      Usuń
  6. Ten kto może sobie pozwolić na Slow life jest szczęśliwcem, więcej, jest jak milioner który ma miliony monet :) Ale łatwo nie jest, tak sobie przypominam ten ostatni aktykuł z WO, który udostępnił SmykuSmyk na swojej tablicy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Milioner z milionami monet - podoba mi się to określenie! Chcemy być takimi milionerkami naszego czasu wolnego, oj tak! :)

      Usuń
  7. W maju czytałam o tej książce Glogazy, ale oczywiście zapomniałam kupić, gdy już weszła na rynek :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie, weszła całkiem niedawno do księgarni, także jeszcze nie wykupią ;)

      Usuń
  8. Odkąd mam Martynę, nie mam czasu na slow life, ciągle jestem w plecy ze wszystkim, a przede wszystkim z czasem :D ...ale mam Martynę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest chyba najlepsza nagroda... pozdrowienia dla Ciebie i Martynki :) xoxo

      Usuń
  9. Ja też staram się spowolnić trochę swoje życia, pomimo tego że jestem bardzo młoda, i teraz jest ten najważniejszy dla mnie czas. Staram się regenerować siły, spędzać czas z bliskimi, tak żeby mój organizm był wypoczęty, a ja mam wtedy więcej siły i motywacji na dalsze działania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, to cudowne, że wykorzystujesz w pełni swoje najlepsze lata :) xo

      Usuń
  10. Idea piękna i bardzo mi bliska, jednak niewiele ma wspólnego z moim obecnym życiem. Marzenia jednak się czasem spełniają, więc marzę sobie o małej chatce w Bieszczadach... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę Ci zatem, by marzenie o chatce się spełniło! :)

      Usuń
  11. Jak najbardziej coś takiego jest potrzebne, chociaż niestety trudne do osiągnięcia bardzo często. Ja ostatnie 2 miesiące miałam bardzo ciężkie i żyłam na oparach, ale teraz powoli wracam do normy i również uczę się pożytecznie odpoczywać.

    OdpowiedzUsuń
  12. Pracuję w korporacji, mam dwójkę dzieci i męża, którego prawie cały czas nie ma. Czasu wolnego więc jak na lekarstwo...Czasami zastanawiam się, kiedy zaczniemy tak naprawdę żyć i cieszyć się chwilą, zamiast ciągle za czymś gonić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby nie za późno, kochana! Życie jest tylko jedno. Wszystkiego dobrego dla Was... xo

      Usuń

Dziękuję za każdy konstruktywny komentarz. Dodaje mi to energii i motywuje do dalszego pisania :)

- Justyna F (Elfie)

Copyright © 2016 Elfie's planet , Blogger