środa, 18 maja 2016

NEW IN, czyli wiosenne nowości kosmetyczne: Bath & Body Works, Nivea, The Body Shop, CD, Pilomax

Witajcie kochani! Ostatnio trafiło do mnie sporo fajnych nowości kosmetycznych :) Część z nich jest wynikiem nowych współprac, a część to moje nabytki z wymiany, małe zakupy z Warszawy oraz jedna wygrana w konkursie na Instagramie. Jeśli jesteście ciekawi, co konkretnie trafiło w moje łapki, zapraszam na mały przegląd...



Na początek, podjęłam nową współpracę z firmą BATH&BODY WORKS Polska. Jest to znana na całym świecie amerykańska marka, specjalizująca się w produkcji wysokiej jakości świec oraz produktów do mycia i pielęgnacji ciała o nieziemskich zapachach. Ucieszyłam się jak dziecko, gdyż od jakiegoś czasu marzyłam o zapoznaniu się z produktami tej firmy oraz o bliższej znajomości (jest to zapewne wpływ amerykańskich kanałów na Youtube ;)). W mojej pierwszej paczuszce znalazłam takie oto nowości BBW: mydło do rąk w płynie i krem do rąk z linii Endless Weekend (które kojarzą mi się raczej z błogimi wakacjami na jakiejś cudnej i gorącej wyspie - zapach jest po prostu obłędny, niesamowicie świeży i intensywny zarazem); żel antybakteryjny CHILL OUT Sea Breeze (akurat miałam sobie kupić do torebki!) oraz mała świeca w szkle o zapachu Seaside Citrus.


Bardzo serdecznie dziękuję marce za wspaniałą i pięknie pachnącą paczuszkę! Niebawem dam Wam znać, jak produkty się u mnie sprawdzają, bo używam ich dopiero od 2 dni. Jeśli jesteście ciekawi produktów tej marki, odsyłam Was na stronę: bbw-online.pl oraz na Facebook BBW KLIK (polecam zerknąć w zakładkę PRODUKTY). Wiem, że te kosmetyki są dostępne stacjonarnie tylko dla mieszkańców Warszawy, ale pocieszające jest to, iż można też składać zamówienia telefonicznie (pod nr: 665-625-670).

Za pośrednictwem BLOGmedia, zaczęłam również testować dwa produkty przeciwzmarszczkowe marki NIVEA, której przedstawiać chyba nikomu nie muszę. Stary dobry krem Nivea to już klasyka gatunku, znały go już nasze babcie, natomiast ja będę miała okazję przekonać się na własnej skórze, jak sprawdzają się nieco nowsze produkty z serii Q10: Serum "Perły młodości" oraz Przeciwzmarszczkowy krem nawilżający na dzień z SPF15.


Marka THE BODY SHOP, podobnie jak Bath & Body Works, była na mojej liście chciejstw kosmetycznych na 2016 rok. Będąc w Warszawie na Konferencji Meet Beauty, wysłałam męża do Złotych Tarasów, który na promocji miał mi kupić jakiś fajny, owocowy żel pod prysznic oraz słynny olejek z drzewa herbacianego tej marki (a słyszałam o nim wiele dobrego). Jak widzicie na zdjęciu, jestem posiadaczką żelu z nowej serii Pinita Colada (250 ml) oraz Tea Tree Oil w mniejszej pojemności (tj. 10ml), na próbę. Jest podobno świetny na różne niespodzianki skórne i niedoskonałości...


Dwa produkty marki CD przywiozłam z wymianki z Candymoną, której dokonałyśmy w przerwie podczas Meet Beauty. Dzięki Moni, moje zapasy zostały wzbogacone o Żel pod prysznic oraz Deo Atomizer o zapachu cytrynowym. Te kosmetyki mają fajne, bliskie naturze składy, więc mam nadzieję, że na lato również sprawdzą się doskonale...


I na koniec nagroda za udział w instagramowym konkursie (#pilomaxnameetbeauty) od marki WAX ANGIELSKI PILOMAX: Odżywka ochronno-pielęgnacyjna bez spłukiwania w sprayu (100 ml) z filtrami UV. Super, na pewno przyda się latem, podczas kąpieli słonecznych i nie tylko. Dziękuję!!! :)


Aaa, i jeszcze dziś rano odwiedził mnie mój ulubiony kurier z majowym pudełkiem beGLOSSY, ale jego zawartość pokażę Wam wkrótce w osobnym wpisie (choć powiem szczerze, że tym razem nie bardzo jest co pokazywać :/) lub chociaż na moim Instagramie (@elfiesplanet). Trzymajcie się ciepło i do usłyszenia wkrótce! xo

35 komentarzy:

  1. Gratuluję wygranej:). Oczywiście zdaj kiedyś relację czy ta odżywka ochronno-pielęgnacyjna sprostała Twoim wymaganiom;).

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dzięki, ano cuda, faktycznie, zwłaszcza BBW i TBS :)))

      Usuń
  3. Jestem ciekawa odżywki z Pilomax, jeszcze nic od nich mnie nie zawiodło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dopiero zaczynam stosować szampon, odżywkę i maski tej firmy, ale dobrze wiedzieć, że te produkty się sprawdzają :)

      Usuń
  4. Ciekawa jestem tej odżywki z Pilomaxu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też jestem ciekawa jak się sprawdzi NIVEA.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatni produkt, jaki miałam tej marki to płyn micelarny, był całkiem ok :)

      Usuń
  6. Ale cudeńka, miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, już jest miło i pachnąco :)

      Usuń
  7. świetne rzeczy. Czekam na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluje wygranej! Mi się to rzadko zdarza ;D Zaciekawiły mnie te produkty więc także czekam na recenzje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Recenzje oczywiście będą, w swoim czasie :)

      Usuń
  9. Jak dla mnie same nowości :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie też. Z CD miałam kiedyś co prawda dezodorant w kulce, ale był beznadziejny. Taka forma atomizera powinna się lepiej sprawdzić :)

      Usuń
  10. Gratuluję nowości i życzę miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  11. W takim razie razem testujemy perły młodości - to już ten wiek, żeby się przeciwzmarszczkowo wspomagać ;) Natomiast u Ciebie bardzo podoba mi się paczuszka z BBW. Nie miałam przyjemności jeszcze niczego używać tej marki a ich kosmetyki bardzo kuszą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby te perły młodości się u nas obu sprawdziły w takim razie! :)

      Usuń
  12. Wspaniałe nowości :) Do mnie również w tym tygodniu przyjechał listonosz z paczuszką od pilomaxu ;) Gratki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pilomax ostatnio nas lubi zaskakiwać :)

      Usuń
  13. Sporo przyjemnych nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  14. CD uwielbia moja mama, szkoda, że teraz są dość ciężko dostępne :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Całe wieku już nie miałam nic z CD :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam tylko ten nieszczęsny dezodorant w kulce, który nic nie chronił, ale żel pod prysznic i atomizer bardziej się przydadzą :)

      Usuń
  16. Ile cudowności! :) Gratuluję wygranej :)

    OdpowiedzUsuń
  17. bath and body works uwielbiam :) czekamz niecerpliowoscia na semi annual sale :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Stanach macie dobry dostęp do tych produktów i są one bardzo popularne... ja dopiero zaczynam je poznawać, ale już chyba jestem uzależniona od tych zapachów :)

      Usuń

Dziękuję za każdy konstruktywny komentarz. Dodaje mi to energii i motywuje do dalszego pisania :)

- Justyna F (Elfie)

Copyright © 2016 Elfie's planet , Blogger