MEET BEAUTY Conference - moje wrażenia po II edycji

Sobota 23 kwietnia 2016 roku będzie jeszcze długo wspominana przez prawie 300 blogerów i vlogerów urodowych w Polsce, bowiem w tym dniu odbyła się już II edycja konferencji Meet Beauty w Warszawie. Tym razem Organizatorzy zaprosili nas na Stadion Narodowy, gdzie czekała na nas cała masa atrakcji (badania trychologiczne, konsultacje, manicure, czesanie oraz gifty od Sponsorów) oraz ciekawe wykłady i warsztaty tematyczne (z zakresu pielęgnacji, makijażu i stylizacji paznokci - do wyboru, do koloru). Ja na początku zdecydowałam się tylko na panel pielęgnacyjny z moją ulubioną polską marką (Tołpa) z samego rana, jednak jakieś dwa dni przed konferencją jakiś impuls kazał mi się zalogować ponownie na stronie z zapisami i odhaczyć 1 wolne miejsce w panelu makijażowym z marką Lirene (w ostatniej chwili ktoś zrezygnował!).


*Wybaczcie mi jakość zdjęć (wykonane telefonem - Samsung Galaxy Trend), ale nie miałam siły dodatkowo taszczyć po konferencji mojej ogromnej i ciężkiej lustrzanki...

PANEL PIELĘGNACJA - TOŁPA

Tematyka zajęć była moim zdaniem nieco przewrotna. Jak kupować mniej kosmetyków? Na konferencji dla kosmetykomaniaków? Serio? Mimo to nie mogłam tego opuścić, ponieważ: a) uwielbiam kosmetyki i filozofię marki Tołpa, więc ze zwykłego szacunku musiałam tam być, b) dążenie do minimalizmu i kupowanie mniejszej ilości, ale właściwych kosmetyków to przecież tak naprawdę mój target do osiągnięcia w tym roku, więc chciałam dowiedzieć się czegoś nowego, co mogłoby mi trochę pomóc. 


W zasadzie panel był nieco przydługi i sporo osób nie dotrwało do końca; wiele dziewczyn narzekało również na to, że nie dowiedziały się tam niczego nowego. Ja osobiście nigdy nie zakładam, że jestem taką alfą i omegą i zawsze uczę się nowych rzeczy (m.in. dowiedziałam się, że lepiej jednak wykonywać testy alergiczne za uszami zamiast na dłoniach oraz po raz pierwszy usłyszałam określenie cery sebostatycznej), więc mimo wszystko nie żałuję, że wybrałam się na ten panel. Ucieszyłam się również, gdy zobaczyłam prezent, jaki dostali uczestnicy tych warsztatów od firmy - płyn micelarny (akurat nie miałam w domu!) oraz peeling i krem do rąk. Trafili doskonale w moje potrzeby; z przyjemnością zużyję do końca, zgodnie z 7. warsztatowym przykazaniem ("Zużywam do końca i właściwie"). Jeśli jesteście ciekawe poszczególnych wskazówek, być może przygotuję kiedyś na ten temat osobny wpis...


STOISKA WYSTAWCÓW
Po panelu pielęgnacyjnym, udałam się prosto na salę ze stoiskami Sponsorów; były tam takie marki kosmetyczne, jak: Lirene, GLOV, Wax Angielski Pilomax, Eveline Cosmetics, Indigo Nails, Palmer's, Schwarzkopf (tj. Gliss Kur i got2be) oraz Golden Rose. Ja wybrałam sobie tylko kilka z tych propozycji. Na pierwszy strzał poszłam z dziewczynami posłuchać o genialnych rękawicach GLOV, z którymi miałam już do czynienia za sprawą Joybox'a czy beGLOSSY. 



Bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie Pani z Indigo, która na dzień dobry spytała, czy już otrzymałam swoją złotą torbę pełną ich produktów. Poza tym dowiedziałam się, że firma produkuje nie tylko produkty do paznokci, ale również kosmetyki do pielęgnacji ciała oraz perfumy! Stoisko było chyba najbardziej kolorowe i pachnące ze wszystkich w tym dniu, a dodatkowym bonusem była możliwość zrobienia sobie manicure przez mistrzynię stylizacji paznokci. Ja niestety nie miałam na to czasu...

WYKŁAD: "INSTAGRAM - JAK BUDOWAĆ I ANGAŻOWAĆ SPOŁECZNOŚĆ"

Pomiędzy warsztatami pielęgnacyjnymi marki Tołpa, a makijażowymi Lirene udałam się na wykład pt. "Instagram - jak budować i angażować społeczność", który rewelacyjnie poprowadziła Marta Lech-Maciejewska z bloga superstyler.pl. Muszę przyznać, że nie żałuję, iż nie poszłam na panel paznokciowy. Na poprzedniej edycji nauczyłam się sporo o hybrydach, które jednak okazały się nie moją bajką, zatem wiedza dotycząca Instagrama z pewnością bardziej mi się przyda. Prowadząca sprzedała nam kilka cennych wskazówek, pokazała ciekawe patenty i "pewniaki" na zdobycie większej ilości lajków, opowiedziała nam co nieco o hasztagach oraz pokazała inspirujące profile. Po wykładzie stwierdziłam, że muszę być jednak bardziej systematyczna i publikować znacznie więcej postów, aby trochę bardziej rozhulać mojego IG (oczywiście, z tego miejsca serdecznie Was zapraszam TUTAJ)... xo



BADANIE TRYCHOLOGICZNE

Po wykładzie, mimo narastającego głodu, postanowiłam stanąć w kolejce do stoiska Gliss Kur & got2be, gdzie styliści wykonywali szybkie fryzury, a panie trycholog wykonywały badania włosów i skóry głowy. Niestety, po jakimś kwadransie okazało się, że już się nie załapiemy. :(


Byłam trochę rozczarowana z tego powodu, a do tego bardzo głodna, więc stwierdziłam, że najwyższa pora udać się na lunch. W trakcie przerwy na szczęście dołączyły do mnie fantastyczne dziewczyny, z którymi potem stanęłyśmy w kolejce na badanie włosów z Laboratorium Pilomax. Ta kolejka okazała się być dla nas pomyślna i udało nam się skorzystać z badania. Ja swoim zdjęciem byłam trochę zdegustowana, ale Pani Trycholog podzieliła się ze mną paroma wskazówkami oraz obdarowała produktami do pielęgnacji, dopasowanymi do moich potrzeb i rodzaju włosów. Największą ekscytację wywołała we mnie maska aloesowa, którą zaraz wrzuciłam na mój Instagram (byłam również zadowolona z samego faktu wykonania badania, bo na pierwszej edycji jakoś zabrakło czasu - kolejki były baaaardzo długie).

PANEL MAKIJAŻOWY - LIRENE

Cały czas się wahałam, czy iść na Lirene, czy jednak udać się na arcyciekawy wykład o zarabianiu na blogu, ostatecznie jednak poszłam za impulsem i za namowami innych dziewczyn, które bardzo zachwalały warsztaty makijażowe, i ostatecznie poszłam się zapoznać z ofertą marki Lirene. 


Nie ukrywam, że byłam również ciekawa spotkania na żywo słynnej wizażystki TVN Style, Ani Orłowskiej, która moim zdaniem od dziewczyn z youtube mogłaby się jednak trochę nauczyć, niemniej jednak poszłam, zobaczyłam makijażystkę w akcji i poznałam prawdziwą gwiazdę tego panelu - nowy podkład Lirene NO MASK, który wywarł na mnie ogromne wrażenie i już się nie mogę doczekać przetestowania go na własnej skórze... :) 

KONTAKTY

Konferencja jest dla mnie również (a może przede wszystkim?) fantastyczną okazją na spotkanie starych, dobrych znajomych oraz poznanie nowych osób z blogosfery. Bardzo się cieszę, że poznałam wreszcie Żanetę z mojego ulubionego bloga Moje Imponderabilia, poza tym podczas warsztatów i przerw towarzyszyła mi również Anetka - Nie Bieska z bloga CosmetiCosmos, Stazyjka, Evelyn, Sylwia - Zadbana Mama, Kasia - KathyLeonia, Asia, zwana przeze mnie pieszczotliwie Dżoaną-Interesting Details, czy choćby rodzynek konferencji - Michał. Jeśli kogoś pominęłam, to przepraszam; pozdrawiam Was wszystkich i dziękuję za towarzystwo i choć chwilę rozmowy! xo

O innych bonusach MB (tj. upominkach) opowiem krótko w kolejnym poście. Do usłyszenia jutro! xo

30 komentarzy:

  1. Widzę, że byłyśmy razem na panelu Lirene :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam; na Tołpie widziałam tylko wyżej wspomnianych: Sylwię, Michała i Anetkę :)

      Usuń
    2. Hehe a widać było, jak się wiercę pod koniec? Starałam się nieee :)

      Usuń
    3. Kiepsko było Cię widać na Tołpie, bo siedziałaś na drugim końcu sali... dopiero potem się zgadałyśmy przy kawce :)

      Usuń
  2. Było super! Mam nadzieję, że na następnej edycji uda nam się poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też bym poszła na warsztaty makijażowe, a ten wykład Instagrama mnie bardzo zaciekawił, wiedzy nigdy za wiele, a kosmetyki można sobie kupić :) Szkoda że tak się u mnie skończyło, ale no cóż, nie wszystko można mieć od razu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No szkoda, Dorotko, widocznie nie było Ci to teraz pisane...

      Usuń
  4. Było mi bardzo miło znowu Cię spotkać.
    Konferencje uważam za niezwykle udaną, zorganizowana po mistrzowsku. Wykład tolpy podobał mi się bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie nie udało się tym razem dotrzeć, może następnym razem będę miała więcej szczęścia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby! Podobno kolejna edycja dopiero za rok...

      Usuń
  6. Widzę byłyśmy razem na panelu tołpy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na Tołpie się dopiero budziłam; byłam jeszcze wtedy bez kawy...

      Usuń
  7. Mam nadzieje, że następnym razem będziemy mogły się zobaczyć;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam taką nadzieję; zawsze miło poznać nowe osoby! :)

      Usuń
  8. Na panelu Lirene siedziałyśmy na przeciwko siebie :D Mi Meet Beauty tym razem podobało się znacznie bardziej niż ostatnio - nie dość, że wykłady, warsztaty i stoiska były ciekawsze to jeszcze pojechałam o wiele mniej zestresowana :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, mówiłam Ci "cześć" na Lirene (odpowiedziałaś, ale byłaś z kimś zagadana, więc nie chciałam przerywać) xo

      Usuń
  9. Było wspaniale, nawet nie miałam czasu zdjęć porobić ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja po raz kolejny nie wzięłam aparatu - myślałam, że będzie taki ścisk, jak ostatnio...

      Usuń
  10. Najlepszy widok miałaś na Lirene :) Świetnie było znów Cię spotkać Justynka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciebie również, kochana! :) PS. miejsce zajęła mi Asia (ja poszłam do WC i się w duchu modliłam, żeby gdzieś daleko siedzieć, bo wyglądałam już jak z krzyża zdjęta, a tu na miejscu taki LOL) ;)

      Usuń
  11. Konferencja była świetna! :) szkoda, że nie udało nam się poznać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, nie widziałam Cię, albo nie poznałam wśród tłumu...

      Usuń
  12. Bardzo dużo dobrego słyszałam o tej edycji Meet Beauty. Organizatorzy naprawdę się postarali.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt :) na pierwszej też się bardzo starali, ale wiadomo, pierwszy raz nie wszystko wychodzi idealnie. Mimo to wzięli sobie uwagi z ankiet do serca i teraz było naprawdę rewelacyjnie :)

      Usuń
  13. Było fantastycznie :) Byłyśmy razem na warsztatach z Tołpy a Ja nawet nie widziałam :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Ciebie nie kojarzyłam, ale za rok zwrócę uwagę na Marzycielkę ;)

      Usuń
  14. Dlaczego testy alergiczne robi się za uchem? :) Generalnie bardzo żałuję, że nie mogłam być z Wami podczas wydarzenia, musiałam jednak postawić na zdrowie... Mam nadzieję, że za rok się zobaczymy na Meet Beauty, a może jeszcze gdzieś po drodze.. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. M.in. dlatego, że skóra na dłoniach jest inna niż w okolicy twarzy, a poza tym, jeśli jakiś kosmetyk zrobi nam kuku i wystąpi np. wysypka, to za uchem tego tak nie widać (można sobie zakryć włosami).

      Usuń

Dziękuję za każdy konstruktywny komentarz. Dodaje mi to energii i motywuje do dalszego pisania :)

- Justyna F (Elfie)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Elfie's planet , Blogger