beGLOSSY kwiecień 2016: Wiosenna energia (openbox)

Wczoraj rano kurier przyniósł mi świeżutkie, kwietniowe pudełeczko beGLOSSY, ale niestety dopiero dzisiaj miałam czas, by się do niego dobrać. Jeśli jesteście ciekawe zawartości, zapraszam na openbox. Jeśli z kolei nie lubicie tego typu wpisów, do zobaczenia w następnym poście!



1. CATRICE Poczwórne cienie Absolute Eye Colour (100 Frosen Yoghurt)


Nigdy nie miałam nic z tej firmy, więc nie wiem, czego się spodziewać. Podobają mi się odcienie i opakowanie, ale nie jestem przekonana do tak taniej kolorówki, zwłaszcza do moich wrażliwych oczu (na e-zebra.pl kosztują 16,61 PLN).

2. EXCLUSIVE COSMETICS Hydrożelowe płatki pod oczy


Płatki hydrożelowe pod oczy bardzo mnie cieszą (miałam raz podobny produkt i byłam zachwycona efektem), mam nadzieję, że tym razem będzie podobnie. Tutaj mamy odmładzający ekstrakt z perły, który ma zredukować nieestetyczne obrzęki i cienie pod oczami, oraz betainę. Produkt jest tani (5 zł), ale zbiera same pozytywne recenzje w Internecie. Brzmi intrygująco, chyba przetestuję je dziś wieczorem albo jutro z rana...

3. -417 Szampon witaminowy Catharsis (miniatura)


Miałam miniaturę masła do ciała tej marki, z pudełka beGLOSSY Perfect Gift, więc jestem ciekawa, jak sprawdzi się szampon. Ostatnio widziałam te kosmetyki w Sephora; mają bogate, naturalne składy i są dosyć drogie. Szampon Catharsis z błotem z Morza martwego i witaminami (A, B, C, E i F) w pełnym wymiarze, tj. 250 ml kosztuje 109 zł.

4. NUXE PARIS Masque Creme Fraiche de Beaute 


Jest to pierwszy kosmetyk Nuxe, jaki mam przyjemność testować. Bardzo fajnie, że jest to produkt pełnowymiarowy, no i maseczka, a nie krem - tego nigdy za wiele! Tę już dzisiaj nałożyłam na 10 minut na twarz; konsystencja jest przyjemna, kremowa, aczkolwiek ziołowy zapach nie każdemu przypadnie do gustu... Cena produktu w sklepach internetowych waha się w granicach 50 zł, natomiast w aptekach kosztuje 76 zł.

5. CECE OF SWEDEN Balsam do ciała Argan


Nie znam tej marki, ale chętnie wypróbuję. Balsamów do ciała i peelingów nigdy nie mam dość. Ten balsam jest przeznaczony do skóry bardzo suchej; zawiera m.in. dużą ilość antyoksydantów, olejek arganowy, wit. E oraz kwasy Omega 3+6+9. Szkoda tylko, że w składzie jest parafina :/ Cena produktu: ok. 35 zł/250 ml.


Po raz trzeci jestem zadowolona z zawartości beGLOSSY. Najlepsze jest to, że mamy w tej edycji aż 4 pełnowymiarowe kosmetyki, co więcej, są tutaj marki i produkty raczej niedrogeryjne (poza Catrice, oczywiście). Z przyjemnością biorę się za nakładanie, smarowanie i, tym razem, chyba także malowanie... Wiosenna energia na całego! xo

30 komentarzy:

  1. Pudełko faktycznie fajne. Miłych testów :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zwykle nie podoba mi się zawartość tych pudełek, ale to jest naprawdę fajne! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, pudełka-niespodzianki nie zawsze sprostują naszym oczekiwaniom. Ja przez długi czas okazjonalnie kupowałam Joybox, bo tam mam możliwość wyboru produktów. Ostatnio jednak zdecydowałam się na pakiet beGLOSSY i póki co, nie narzekam :)))

      Usuń
  3. Przyjemna zawartość, szkoda, że tak szybko skończył się ten post ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojna głowa, już dzisiaj pracuję nad kolejnymi postami ;)

      Usuń
  4. Uważam, że to całkiem udana edycja :) Miłego testowania!

    OdpowiedzUsuń
  5. Cienie do powiek są prześliczne ;) Polecam Ci serię argan, miałam z niej szampon i odżywkę do włosów i bardzo dobrze się spisywały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedzieć :) ja na razie mam spory zapas kosmetyków do włosów, więc z balsamu bardzo się cieszę...

      Usuń
  6. Całkiem przyjemna jest ta edycja, choć wersja z kremem Bioderma bardziej mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę, a większość dziewczyn narzeka na drugą wersję ze względu na Carmex. Ja z tej wersji jestem zadowolona, nie chciałabym innej, bo kremy do twarzy mam jeszcze z poprzednich pudełek :)

      Usuń
  7. Z takiej zawartości pudełka byłabym zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja jestem :) na pewno bardziej niż miesiąc temu.

      Usuń
  8. Maseczka Nuxe wydaje się najbardziej interesująca, zwłaszcza że nigdy nie miałam nic tej firmy ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jeszcze nic z Nuxe nie miałam; fajnie, że jest to akurat maska :)

      Usuń
  9. ja bardzo lubię produkty z Nuxe i z tego pewnie bym się cieszyła, ale nadal nie jestem przekonana do pudełeczek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, nie każdy lubi takie niespodzianki... :)

      Usuń
  10. Cienie i balsam najbardziej wpadły mi w oko. Lubię olej arganowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Balsam jest bardzo przyjemny, natomiast cieniami dopiero dziś pierwszy raz się pomaluję... kolorki na plus :)

      Usuń
  11. Te cienie to coś co zdecydowanie trafiło w mój gust ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj się nimi pierwszy raz maznęłam tak szybko i są fajne, takie delikatne :)

      Usuń
  12. Cienie Catrice moim zdaniem całkiem ładne, aczkolwiek zbędne w boxie, natomiast reszta jak najbardziej na plus. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele dziewczyn się z tych cieni cieszyło, ja mam mieszane uczucia, bo wolę mieć mniej kolorówki, ale nieco droższą i sprawdzoną... boję się, że na dłuższą metę będą mnie jednak szczypać oczy.

      Usuń
  13. Bardzo fajne pudełko, ale ja bym te cienie zastąpiła czymś innym z kolorówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba jednak też... marzy mi się kiedyś wypróbować np. coś z Benefit, wiem, że kiedyś już były te kosmetyki w beGLOSSY :)

      Usuń
  14. Fajny box :) Nie pogardziłabym taką zawartością :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy konstruktywny komentarz. Dodaje mi to energii i motywuje do dalszego pisania :)

- Justyna F (Elfie)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Elfie's planet , Blogger