wtorek, 22 marca 2016

Porządki przedświąteczne, czyli Projekt Denko #18 Marzec 2016

W marcu nadal udało mi się uzbierać sporo zużytych opakowań. Jeśli już kiedyś pisałam o danym produkcie, obok znajdziecie link do recenzji (niestety, w związku z usunięciem komentarzy Google+, pod niektórymi wpisami nie ma ani jednego komentarza od Was, więc jest mi trochę przykro z tego powodu). Tak czy inaczej, zapraszam Was zatem wielkie przedświąteczne sprzątanie...


TWARZ


Garnier Płyn micelarny 3w1 Skóra wrażliwa 400 ml - produkt kultowy, mój ulubiony płyn micelarny. Gdy akurat nie testuję płynów micelarnych innych marek, kupuję na promocjach ten płyn i z przyjemnością używam. Polecam!

Bioderma White Objective, Krem rozjaśniający przebarwienia na dzień 30 ml - bardzo wydajny, używałam go głównie na czoło, gdzie faktycznie trochę rozjaśnił brunatne plamy po słońcu - RECENZJA

Dermedic Hydrain3 Hialuro: Płyn micelarny H2O (skóra sucha) 100 ml - bardzo przyjemny płyn, moim zdaniem porównywalny z różowym Garnierem, tylko skóra po nim jest jakby trochę bardziej nawilżona. Być może kupię na jakiejś promocji...

Biotique Botanicals Bio Fruit Whitening & Depigmentation Face Pack 75g - ajurwedyjska maska na przebarwienia; poprawiała ogólny koloryt, ale mam wrażenie, że nie pomogła rozjaśnić przebarwień - RECENZJA. Stosowałam ją razem z Serum róża by KA-HA, gdyż bez niego bardzo szybko zastygała i była potem trudna do zmycia.


Biocosmetics Mandelic Peel 40 7 ml - kwas migdałowy + kojowy do domowych zabiegów. Niestety, nie widziałam po nim żadnych rezultatów, a zaaplikowany na policzki strasznie szczypał, więc nie kupię ponownie i nie polecam.



L'biotica Aktywne serum do rzęs na dzień z keratyną 7 ml - kupiłam jakieś 2 lata temu za grosze w Biedronce i musiałam szybko zużyć ze względu na datę ważności (3.2016). Forma mascary bardzo wygodna, aczkolwiek nie zauważyłam żadnych efektów poza zmniejszonym wypadaniem rzęs. Nie kupię ponownie.

WŁOSY


Batiste Dry Shampoo Oriental 200 ml - mój ulubieniec, zdecydowanie kupię ponownie. RECENZJA


L'OREAL Paris: Casting Creme Gloss, farba do włosów nr 535 Czekolada - kolejny klasyk w mojej łazience, lubię, polecam i zdecydowanie kupię ponownie (najchętniej na kolejnej promocji w Hebe 2+1 za grosz)! Jedyne, czego nie lubię, to te sztuczne i obciążające moje włosy odżywki, znajdujące się w każdym opakowaniu farby. Zazwyczaj rozdaję je rodzinie i znajomym; tej nie mogłam zużyć od chyba pół roku, więc wylałam resztkę do toalety i wyrzucam bez żalu.

CIAŁO



FA Magic Oil: Pink Jasmine, żel pod prysznic 250 ml - przywiozłam go z I edycji Meet Beauty; dobrze mył i nie wysuszał skóry, ale zapach jaśminu to nie moja bajka. Poza tym, wolę jednak naturalne produkty do codziennego stosowania na skórę twarzy czy ciała.



FA Nutri Skin Acai Berry, Kremowe mydło w płynie 300 ml - kupione w Biedronce za 5 zł! Cudownie pachnie, dobrze myje i nie wysusza dłoni (zawiera SLES zamiast SLS), więc być może kiedyś kupię ponownie (mimo, iż nie jest to mydło naturalne)...



Harmonique, Mleczko do ciała Biała herbata & bambus 250 ml - przywiozłam z Secrets of Beauty. Działanie super, zapach totalnie mi się nie podobał, przez co jestem na nie. RECENZJA



Bania Agafii (Kąpiel Agafii), Scrub do ciała solny odchudzający 300 ml - genialny, naturalny zdzierak do ciała w bardzo przystępnej cenie (kupiłam go na triny.pl za ok. 13 zł). Uwielbiałam nawet jego specyficzny, ziołowy zapach. Polecam i zdecydowanie kupię ponownie! Pisałam o nim kiedyś TUTAJ.



L'AMBRE Balsam do rąk 50 ml - produkt z lutowego pudełka beGLOSSY. Fajna, lekka konsystencja i zapach, ale niestety bardzo kiepska wydajność (zużyłam w niecały miesiąc) i niewystarczające nawilżenie. Nie polecam i nie kupię.



CD Dezodorant Lilia wodna - kupiłam w Hebe ze względu na fajny, naturalny skład i brak soli aluminium w składzie. Zużyłam go w końcu (głównie w dni, które spędzałam w domu), aczkolwiek nie polecam, gdyż wcale nie chroni przed potem, a do tego potwornie szczypie, gdy aplikowałam go po depilacji! 



I.M.P.A. PumiceSPA Proszek do peelingu - dostałam na 2 spotkaniach blogerskich; jedno opakowanie oddałam mężowi do szorowania dłoni po pracy, natomiast to opakowanie zużyłam do sprzątania łazienki na święta (dzięki niemu domyłam wannę, umywalkę i kibelek ;). Nie miałam ochoty używać czegoś takiego do ciała, więc pod tym względem wstrzymam się od opinii.


ZAPACHY + MAKIJAŻ



Yankee Candle Pain Au Raisin 104 g - bardzo fajny, ciepły, ale nie przytłaczający zapach babeczki z koniakiem i rodzynkami. Pisałam o nim kiedyś TUTAJ.

Lolita Lempicka Lolita eau de parfum (miniatura 5 ml) - cudowny i niezwykle trwały słodko-kwiatowy zapach; być może kiedyś skuszę się na flakon pełnowymiarowy (notabene, flakonik też jest śliczny!). RECENZJA

Essie, Super Bossa Nova 5 ml - kolorek śliczny, pomógł mi nawet wygrać w konkursie marki Essie, jednak lakier się zważył i muszę wyrzucić. Niestety, zauważyłam, że limitowane miniaturki Essie są nieco gorszej jakości (tj. gorzej się rozprowadzają i krócej trzymają) niż pełnowymiarowe, więc na mini wersje się raczej nie skuszę.




To tyle zużyć w marcu. Cieszę się, że mogę pozbyć się śmieci jeszcze przed świętami. W mojej łazience i toaletce stopniowo zaczyna się robić coraz luźniej - postanowiłam w tym roku nie jeździć na zbyt wiele spotkań blogerskich i zbyt wiele nie kupować (tylko naprawdę potrzebne rzeczy!), aby w końcu nadmiar kosmetyków przestał mnie przytłaczać oraz by osiągnąć upragniony kosmetyczny minimalizm... xo

50 komentarzy:

  1. Micel Garniera jest również i moim ulubieńcem, z kolei z Dermedic nie do końca się polubiłam ;)
    A farbę Casting uwielbiam i do niej wracam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie Garnier i tak na razie najlepszy, ale Dermedic również odebrałam pozytywnie :) jedyne, co mi w nim przeszkadzało, to dziwny posmak w ustach... na szczęście nie aż tak gorzki, jak po Biodermie :)

      Usuń
  2. Lolita pachnie cudnie :D Też przydałoby mi się sprzątanie w kosmetykach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam takie porządki, zwłaszcza na wiosnę :)

      Usuń
  3. Scrub Agafii brzmi interesująco, uwielbiam solne zdzieraki szczególnie w takiej cenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To na pewno byłabyś z niego zadowolona! Polecam :)

      Usuń
  4. Przepadam za płynem z Garniera. Swego czasu stosowałam perfumy Lolita Lempicka. Ciekawe, ale chyba nie sa dla każdego. Może kiedyś do nich wrócę. Pozdrawiam Cię serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno perfumy Lolita nie są dla każdego, bo są dosyć słodkie i mocne :) również pozdrawiam!

      Usuń
  5. Spore to denko :) Dermedic bardzo lubię :) Ciekawi mnie zapach perfum :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widuję te perfumy w Hebe i SuperPharm w bardzo atrakcyjnych cenach, warto sobie powąchać :)

      Usuń
  6. Denko ogromne! :) Proszkiem też szoruję łazienkę, wyszorowałam stary czajnik i tak samo mam dość spotkań blogerskich, jeśli chodzi o kosmetyki. Lubię spotkania, ale jak dla mnie zmieniły one smak. Z komentarzami miałam to samo, będą nowe komentarze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że uda Ci się dotrzeć na Meet Beauty i że będzie Ci się tam podobać :)

      Usuń
  7. Lolita Lempicka ma wyjątkowo ładne flakony. To takie małe dzieła sztuki:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, są bardzo ozdobne i dopracowane :)

      Usuń
  8. Duże to denko. Płyn z Garniera u mnie fajnie się sprawdził, a Dermedic czeka w kolejce do testowania. Jestem ciekawa tego produktu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto go wypróbować! Ciekawe, czy u Ciebie się sprawdzi :)

      Usuń
  9. Lubię żele Fa, ale moim ulubieńcem z tej firmy jest różowy antyperspirant w kulce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wolę sztyfty od kulek, z Fa kiedyś też miałam całkiem fajny, ale zielony :)

      Usuń
  10. Lubię żele z Fa :) z Nutri skin miałam żele, mydeł nie miałam.
    Miniaturka buteleczki po perfumach <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię i co jakiś czas do nich wracam (gdy nie testuję akurat nic z innych marek), mimo iż nie są to produkty naturalne...

      Usuń
  11. Miałam serum do rzęs z l'bioticy i byłam z niego w miarę zadowolona, ale miałam już okazję używać serum innych firm, i są o wiele lepsze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, L'biotica nie jest zła, ale są lepsze tego typu produkty :)

      Usuń
  12. Spore denko! Płyn z Garniera bardzo lubię ;) Szampon z Batiste mam i moim zdaniem ta wersja zapachowa jest całkiem fajna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz mam akurat wiśniową i kwiatową, bo w Hebe nie mają Orientalnej ;(

      Usuń
  13. wąchałam tą świece - kapciochy z wrażenia spadają - a miniaturka lolity, boska !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo odpowiadał mi zapach tej świecy Pain Au Raisin i było mi smutno, że tak szybko się skończyła...

      Usuń
  14. Płyn z Garniera też bardzo lubię, ale nie najbardziej ;) Miałabym chyba problem z wyrzuceniem takiej ślicznej buteleczki po perfumach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie właśnie nie mam serca jej wyrzucić ;)

      Usuń
  15. też mi się często wydawało, że limitowanki z Essie są trochę gorsze jeśli chodzi o jakość, bo kolorki śliczne :) no i mój ukochany płyn z Garniera :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie; dobrze o tym wiedzieć i oszczędzić sobie rozczarowań:) ja osobiście polecam tylko pełnowymiarowe Essiaki

      Usuń
  16. Płyn z Garniera ulubieńcem ;) i piękny odcień lakieru z Essie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, różowa landryneczka też mi się podobała :)

      Usuń
  17. o koleżanko ja takie DNO nie pamiętam kiedy miałam:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sama się sobie dziwię ostatnio, tak się zmobilizowałam, że szok ;)

      Usuń
  18. Jak dobrze, że nie tylko ja takie wielkie denka produkuję :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Dobry projekt, ja też dążę do kosmetycznego minimalizmu i staram się zużywać nadmiar, który mi się skumulował :P
    Jeśli możesz kliknij u mnie w najnowszym poście.

    ---------------------------
    http://fashionelja.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadmiar prowadzi do chaosu i frustracji (przynajmniej u mnie), dlatego takie postanowienie i zużywanie :)

      Usuń
  20. Jak ładnie poszło :D ten zapach Yankee mam w planach wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Ci go zwłaszcza w sezonie jesienno-zimowym! xo

      Usuń
  21. Łał wielkie denko, ciekawa jestem tego zapachu Lolity, buteleczka śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak masz dostęp do Hebe lub SuperPharm, to koniecznie powąchaj przy najbliższej okazji! Moim zdaniem zapach boski :)

      Usuń
  22. Spore denko, u mnie w tym miesiącu bardzo słabo z zużyciami :/ Ta perfuma mnie zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń
  23. spore denko! w sumie nic z niego nie miałam, co do L'Biotici do rzęs, to ja kupiłam regeneracyjne serum na noc - ogólnie tragedii nie było, ale też obyło się bez zachwytu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz na myśli ten tłusty przezroczysty kremik na noc, to też go miałam... forma serum ze szczoteczką jest jednak wygodniejsza w aplikacji i nie zostawia tłustych powiek :)

      Usuń
  24. muszę powiedzieć, że w mojej toaletce też robi się luźniej - zadowolenie +100 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio nawet zyskałam jedną szufladę więcej :))))))))

      Usuń
  25. Znam tylko proszek do peelingu, dodaję go do żelu i jest fajne szorowanko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie kończy mi się peeling do ciała, więc może z braku laku i ja zaryzykuję z tym proszkiem...

      Usuń

Dziękuję za każdy konstruktywny komentarz. Dodaje mi to energii i motywuje do dalszego pisania :)

- Justyna F (Elfie)

Copyright © 2016 Elfie's planet , Blogger