Luty 2016: from beGLOSSY with LOVE

Na pudełka beGLOSSY czaiłam się chyba ponad rok, ale zawsze miałam problem z realizacją płatności za subskrypcję, więc sporadycznie zamawiałam tylko pojedyncze pudełka. W lutym jednak udało mi się rozpocząć pakiet na 6 miesięcy, a dzisiaj otrzymałam swoje pierwsze pudełko beGLOSSY z edycji walentynkowej:  from beGLOSSY with LOVE. Kto jeszcze nie widział zawartości na innych blogach, zapraszam dalej na openbox...



Oto, co znalazło się w moim pudełku 'from beGLOSSY with LOVE':


ORGANIQUE: Balsam do ciała z masłem shea Truskawka i guawa 100 ml

Miałam kiedyś masło do ciała z tej serii (pisałam o nim TUTAJ), więc jestem bardzo zadowolona z możliwości przetestowania tego produktu; zapach boski!


CLARENA: BB cream Alabaster (miniatura 10 ml)

Fajnie; uwielbiam testować kremy bb różnych firm, wciąż szukając ideału... Ten pachnie bardzo przyjemnie i kolor wydaje się być odpowiedni (czyli nie za ciemny)...


NICKA K NEW YORK: Airbrush FX Blending Sponge

Przydatny gadżet; dziś nałożyłam sobie nawet podkład tą gąbką, ale zaskoczyło mnie, że jest dosyć zbita i twardawa (w porównaniu np. z GlamSponge czy Beauty Blender).


LAMBRE: Balsam do rąk 50 ml

Pierwsze wrażenie na plus: super jedwabista konsystencja, szybkie wchłanianie i miły zapach. Kremów do rąk nigdy za wiele, aczkolwiek trochę szkoda, że nie trafił mi się olejek Biodermy...


SYOSS: Maseczka z kompleksem ceramidowym przeciw łamaniu się włosów 200 ml

Nie jestem fanką marki Syoss, poza tym, mam w domu zbyt dużo masek i odżywek do włosów, więc tego chemicznego baboka pewnie spróbuję tylko raz czy dwa (z czystej ciekawości, no i ze względu na cudny zapach!), a potem oddam mężowi, bo dla niego kosmetyki nie muszą być naturalne. Ja aktualnie używam maski lnianej Sylveco, więc niebawem przygotuję dla Was osobną recenzję... ;) 

***
Ogólnie rzecz biorąc, pudełko bardzo mi się podoba. Wszystkie produkty chętnie przetestuję, tylko na najbliższą przyszłość życzyłabym sobie nie dostawać więcej masek do włosów... ;) A Wam jak się podoba lutowe beGLOSSY? xo

8 komentarzy:

  1. Całkiem niezłe to pudełko ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. balsam do ciała mnie zaciekawił, musi mieć piękny zapach :)

    klikniesz u mnie? :) [ Blog ¦ Instagram ]

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawa zawartość tego pudełka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę :) no i jest Organique - zapach podoba mi się bardzo, w przeciwieństwie do tej piwonii, którą miałaś, więc jestem zadowolona ;)

      Usuń
  4. Jeden produkt mnie szczególnie zaciekawił i chyba jestem rozpieszczona, bo szału nie ma :)
    PS. Też nie lubię Syoss i mam milion masek w domu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A który produkt Ci się spodobał? Czyżby balsam Organique?

      Usuń

Dziękuję za każdy konstruktywny komentarz. Dodaje mi to energii i motywuje do dalszego pisania :)

- Justyna F (Elfie)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Elfie's planet , Blogger