środa, 25 listopada 2015

tołpa: green, nawilżanie - nawilżający krem łagodzący do twarzy i pod oczy

Witajcie! Dzisiaj mam dla Was nową recenzję, a bohaterów mam aż 2, bowiem pod lupę biorę nawilżający duet marki Tołpa z serii green: nawilżający krem łagodzący do twarzy oraz nawilżający łagodzący pod oczy. Obydwa produkty otrzymałam w sierpniu wraz z płynem micelarnym z tej samej serii, oraz paroma innymi kosmetykami na Spotkaniu we Wrocławiu.



OPAKOWANIE

Obydwa kremy znajdują się w okrągłych plastikowych słoiczkach o przyjemnym dla oka dizajnie, krem do twarzy ma pojemność 50 ml, natomiast krem pod oczy 17 ml. Słoiczki są nie tylko ładne, ale i bardzo poręczne i lekkie, co jest dla mnie istotne zwłaszcza na wyjazdach. Jak zaleca producent, kremy należy zużyć w ciągu 3 miesięcy od otwarcia, i tak też właśnie było w przypadku kremu do twarzy - zużyłam go wczoraj, tj. 24 listopada - dokładnie po 3 miesiącach. Z kremem pod oczy idzie mi nieco gorzej - zużyłam ponad połowę, ale wyciągam z tego taki wniosek na przyszłość, że powinnam nabierać zdecydowanie większą ilość kremów na okolice oczu. 

APLIKACJA
Co do konsystencji, aplikacji, zapachu i działania, można śmiało stwierdzić, że kremy są do siebie tak podobne, że stanowią duet idealny. Po pierwsze, oba kremy mają podobne kremowe zabarwienie i delikatny kwiatowo-ziołowy (lecz bardzo przyjemny!) zapach. Krem do twarzy ma lekką i trochę rzadszą konsystencję, natomiast ten pod oczy jest nieco bardziej gęsty; mimo to, bardzo  szybko i łatwo rozsmarowują się na skórze. Parę minut po aplikacji da się wyczuć lekko tłustawą warstwę (zwłaszcza w przypadku kremu pod oczy), ale nie jest to w żadnym razie irytujące, a wręcz przeciwnie - nasza skóra jest wspaniale nawilżona i miękka. 



DZIAŁANIE
Już na początku stosowania tych kremów zauważyłam znaczną poprawę w kondycji mojej mieszanej cery, która wcześniej bywała bardzo często przesuszona na policzkach czy też w okolicach oczu. Za sprawą tych kosmetyków zapomniałam o tym problemie - skóra jest idealnie nawilżona, zapewne za sprawą ekstraktu z nasion bawełny i korzenia irysa, oraz pochodnej mocznika, które mają za zadanie nawilżać i zatrzymywać wodę w naskórku, łagodzić podrażnienia i poprawiać elastyczność. Warto również nadmienić, iż jak dotąd nie spotkałam się z żadnymi reakcjami alergicznymi na kosmetyki tej marki, zatem polecam je osobom, które mają cerę normalną, odwodnioną, czy też wrażliwą. Ponadto, kremy sprawdzają się bez zarzutu także pod makijaż, choć podejrzewam, iż w przypadku cer tłustych zastosowanie jakiejś bazy matującej może okazać się pomocne.    



Podsumowując, jeśli szukacie kosmetyków naturalnych w przystępnych cenach, które zagwarantują wam przede wszystkim doskonałe nawilżenie skóry, to serdecznie wam ten duet polecam. Co więcej, uważam, iż najlepiej używać ich jako trio, wraz z płynem micelarnym z tej samej serii (RECENZJA TUTAJ). Jak dla mnie, są to kosmetyki naprawdę godne uwagi i nie mam się tutaj do czego przyczepić. Moja skóra jest przede wszystkim bardzo dobrze nawilżona i dzięki tej serii udało mi się pozbyć podrażnień czy suchych "placków" na policzkach. Jeśli natomiast wasza skóra potrzebuje zaawansowanego działania (np. przeciwzmarszczkowego), to niestety będziecie musieli sięgnąć po jakieś inne produkty. Więcej informacji o kosmetykach tej marki znajdziecie na stronie marki TOŁPA, xo

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy konstruktywny komentarz. Dodaje mi to energii i motywuje do dalszego pisania :)

- Justyna F (Elfie)

Copyright © 2016 Elfie's planet , Blogger