środa, 21 października 2015

NEW IN, czyli co przywiozłam z Secrets of Beauty i Targów Uroda

Dzisiaj mam dla Was trochę spóźniony haul, a w zasadzie przegląd prezentów, jakie otrzymałam na IV nadmorskim Secrets of Beauty plus kilka produktów z kosmetycznego swapu, który przeprowadziłyśmy z dziewczynami w przerwie między warsztatami... no i oczywiście moje pierwsze perełki marki GlamBrush, które zakupiłam bezpośrednio z rąk cudownej Hani na Targach Uroda w Gdańsku. Jeśli lubicie tego typu luźne wpisy, to zapraszam dalej... enjoy!


Pierre Rene: balsam do ust nadający kolor MIYO, dwa błyszczyko-róże oraz pigment do makijażu oka


DermoFuture Precision: Regenerująca Kuracja z witaminą C (używam od paru dni i już zdążyłam się z nią polubić!) oraz peeling ala Mojito od SPA Vintage Body Oil


ILUA: katalog oraz dwie próbki produktów lodówkowych (krem na dzień "Piękność dnia" i na noc "Lady in Red")


Dermaglin: całe mnóstwo naturalnych maseczek (do twarzy, stóp i skóry głowy, w tym również dla facetów!) na bazie glinki kambryjskiej - jestem ich bardzo ciekawa, widziałam już fotki naszych warsztatowych ufoludków na Instagramie i sama muszę niedługo je wziąć w obroty ;)


Plus dla skóry: wybrane wcześniej przeze mnie z oferty firmy:  Emolientowy balsam do ciała oraz Krem ochronny z filtrami SPF50

  
Fabryka Świec Light - Polskie Świece: cała paczuszka cudownych wosków, świeca w szkle Tropical Fruits, tealighty o tymże zapachu oraz Everlasting Candle
(*przypominam o rabacie - 10% dla Was, szczegóły na zdjęciu!)



Norel Dr Wilsz: tonik do skóry wrażliwej, serum i krem na noc z serii Renew Extreme oraz kilka próbek (super, byłam baaaardzo ciekawa kosmetyków tej marki)


Sylveco: ziołowy płyn do płukania ust (mój hit!), lniana maska do włosów (na razie musi poczekać w kolejce), kremowy szampon i płyn do kąpieli dla dzieci, katalogi, próbki oraz żel do mycia twarzy Biolaven (akurat kończę moje wcześniejsze opakowanie, więc niebawem recenzja, chcecie?)


Harmonique: White tea & Bamboo body milk - balsam do ciała biała herbata i bambus do skóry suchej i starzejącej się


Jeszcze raz serdecznie dziękuję organizatorowi SoB - Michałowi oraz wszystkim sponsorom za przekazane prezenty (niebawem pokażę Wam jeszcze prezent od marki Honey Therapy plus kilka innych nowości...)!


Swap kosmetyczny -> w przerwie podczas warsztatów udało mi się wymienić kilka kosmetyków na takie oto perełki: genialny puder SKIN-79, kremy Tołpa, dwa kremy do twarzy Bielenda, płyn do kąpieli Balea (w sumie to go dostałam, nie dając nic w zamian i trochę mi głupio!), cienie MAC i Kobo oraz jeden no name (który okazał się bardzo fajny), paletka Sleek, dwa różowe lakiery Essie, jeden niebieski lakier My Secret oraz kawowy Joko i na deser peelingujący malinowy żel pod prysznic Yves Rocher. Od jednej z dziewcząt (niestety nie pamiętam dokładnie od kogo...wybaczcie mi to proszę!) dostałam również glinkę... :) 


Jestem bardzo zadowolona z transakcji; uważam, iż takie wymianki to świetny pomysł! Dziękuję Wam, Dziewczyny, za te wszystkie cuda! xoxo






Na Targach Uroda w Gdańsku (wracając z SoB) nabyłam tylko trzy produkty Glam Brush (gąbkę ala Beauty Blender oraz pędzel do konturowania i do pudru z najnowszej kolekcji - są cudowne!) oraz pogadałam chwilkę z ich twórczynią, słynną makijażystką i redaktorką Hanią Knopińską. Za te 3 produkty zapłaciłam 85 zł, ale była to bardzo dobra inwestycja... Hania poradziła mi, jaki pędzel powinien być idealny do konturowania, i miała rację - tym pędzlem Bahama Mama nakłada się o niebo lepiej i nie robią mi się plamy, jak wcześniej! :)

To tyle na razie, choć niebawem przyjdzie do mnie jeszcze kilka nowych rzeczy... Jeśli jesteście ciekawi, zapraszam do obserwowania bloga... i dajcie znać w komentarzach, z kim zobaczę się w sobotę w Warszawie na Meet Beauty... Buziaki! xo

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy konstruktywny komentarz. Dodaje mi to energii i motywuje do dalszego pisania :)

- Justyna F (Elfie)

Copyright © 2016 Elfie's planet , Blogger