Wygładzanie ciała z YASUMI: Topaz Glamour Sugar Body Scrub

Jak już zapewne wiecie, jestem maniaczką peelingów oraz wszelkich zabiegów złuszczania i ujędrniania skóry, dlatego bardzo się ucieszyłam, gdy na Spotkaniu Blogerek Urodowych we Wrocławiu dostałam w prezencie peeling (wraz z wcześniej opisaną już przeze mnie Konjac Sponge) od marki Yasumi. W zasadzie miałyśmy kilka produktów do wyboru, w tym masła do ciała, jak również peelingi solne i cukrowe;  ja zdecydowałam się na peeling cukrowy, ponieważ smarowideł do ciała miałam już kilka, plus jeden spory słoik peelingu solnego od Agafii (o którym pisałam w poprzednim wpisie), natomiast peelingu cukrowego akurat brakowało w moich zapasach. :) Cukrowego scrubu o nazwie Topaz Glamour używam już trzeci tydzień, zatem jeśli jesteście ciekawe, co o nim sądzę, zapraszam do dalszej lektury (fakt, że produkt otrzymałam od firmy gratis, absolutnie nie wpłynął na moją opinię!)...



OD PRODUCENTA

Produkt możecie nabyć na stronie YASUMI w cenie 45 zł za 220g; tam również znajdziemy wszelkie informacje dotyczące peelingu, sposób użycia i listę składników.


MOJE WRAŻENIA
Po pierwsze, opakowanie cukrowego peelingu Topaz Glamour całkiem ładnie prezentuje się w łazience (scrub jest zapakowany w przezroczysty plastikowy słoik z czarną nakrętką), co dla mnie-estetki jest dosyć istotne. Jeśli natomiast chodzi o działanie, używając go 1-2 razy w tygodniu od końca sierpnia, zauważyłam efekt znacznie gładszej i bardziej miękkiej skóry (używałam go głównie na nogi, biodra i pośladki), jak również poprawę jędrności (po peelingu aplikuję jeszcze serum antycellulitowe 4D od Eveline). Dodatkowym bonusem jest pomarańczowy zapach kosmetyku - pachnie niezwykle pobudzająco i świeżo; zapach ten unosi się potem przez jakiś czas w mojej łazience, wprawiając mnie w fantastyczny, pozytywny nastrój. Generalnie, jestem bardzo zadowolona z efektów jego działania oraz z zapachu; jedyne, czego w nim nie lubię, to tłusty film, jaki zostawia na skórze. Zresztą zobaczcie same, jakie moim zdaniem są wady i zalety tego produktu:

Zalety:
  • piękny zapach 
  • estetyczne opakowanie
  • bardzo dobrze złuszcza naskórek
  • zgodnie z obietnicą producenta, nie wywołuje podrażnień i uczuleń (bynajmniej u mnie -> nie mam alergii na cytrusy)
  • nawilża i natłuszcza (co jednak czasem może stanowić wadę -> patrzcie poniżej), dzięki czemu nie musimy potem balsamować skóry
  • wygładza i ujędrnia skórę
  • ma bogaty i naturalny skład (zawiera takie składniki aktywne, jak: cukier, olej słonecznikowy, gliceryna, olej annato, skórka pomarańczowa, tokoferol - silny antyoksydant pochodzenia roślinnego, rozmaryn), bez zbędnych wypełniaczy i chemii.
Wady:
  • peeling ma tłustą konsystencję, co może być niebezpieczne, jeśli nakładamy go same w domu (ryzyko poślizgnięcia się w w wannie czy pod prysznicem - sama kilka razy o mało nie uległam takiemu incydentowi)
  • nabrany na dłonie produkt "lubi" spadać (ja go zawsze wtedy wybieram z wanny, bo nie lubię marnować produktów) i, co za tym idzie, zostawiać tłustą warstwę na dłoniach, baterii, wannie czy brodziku (patrz punkt wyżej)
  • dosyć wysoka cena (45 zł za 220 g)
  • ograniczona dostępność.

Podsumowując: mimo, iż zarówno z zapachu, jak i działania tego produktu jestem bardzo zadowolona, to na pewno sama nie skuszę się na scrub o tak tłustej konsystencji - zdecydowanie wolę produkty "bardziej suche". Osobiście uważam, iż ten produkt będzie bardziej odpowiedni do salonów kosmetycznych i SPA (wówczas zarówno cena, jak i aplikacja nie powinny być problemem); poza tym, ja sama nie bardzo jestem skłonna wydawać aż tyle na peeling do ciała, który przy regularnym stosowaniu (1-2 razy w tygodniu), wystarczy maksymalnie na miesiąc lub półtora. A Wy jak podchodzicie do sprawy - byłybyście w stanie wydać więcej niż 30-40 złotych na dobry scrub do ciała o naturalnym składzie? Jeśli nie, to piszcie śmiało w komentarzach, jakie są Wasze ulubione peelingi, oraz czy miałyście już styczność z produktami marki Yasumi... Pozdrawiam cieplutko (mimo pierwszych jesiennych chłodów) i do następnego! xo

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy konstruktywny komentarz. Dodaje mi to energii i motywuje do dalszego pisania :)

- Justyna F (Elfie)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Elfie's planet , Blogger