piątek, 21 sierpnia 2015

Moja aktualna pielęgnacja twarzy: Lato 2015

Dzisiaj zapraszam Was na post dotyczący mojej letniej pielęgnacji twarzy - ten post jest w zasadzie moim pierwszym wpisem tego typu na blogu... I, jako że zamierzam nieco zmienić pielęgnację na sezon jesienno-zimowy, z pewnością w swoim czasie opublikuję aktualizację mojej urodowej rutyny... Tymczasem przedstawiam Wam produkty, których używam zarówno do oczyszczania, jak i pielęgnacji mojej mieszanej i wrażliwej cery. Przy okazji zaznaczam, że jestem po trzydziestce i, niestety, zmagam się z przebarwieniami, zwłaszcza na czole, oraz z nadmierną suchością i wrażliwością skóry na policzkach i wokół oczu...

RANO 
Zazwyczaj rano przemywam twarz płynem micelarnym, smaruję suchą skórę pod oczami kremem, na całą twarz nakładam krem nawilżający + podkład, ewentualnie krem BB bądź CC (gdy mam więcej problemów czy jakieś zaczerwienienia do zakrycia), natomiast latem nakładam krem barwiący z bardzo wysoką ochroną, SPF 50+. Zauważyłam, że odkąd zaczęłam stosować Anthelios XL od La Roche-Posay, nie mam nowych przebarwień posłonecznych na czole :)


WIECZOREM
Wieczorem zmycie makijażu, sebum etc. zajmuje nieco więcej czasu: latem używam najpierw płynu do demakijażu oczu Garnier, potem twarz zmywam żelem do mycia twarzy Biolaven (przy użyciu gąbki Konjac Sponge), następnie tonizuję twarz i nakładam 3 kremy na 3 różne obszary mojej twarzy: krem Bielenda pod oczy, czoło smaruję kremem na przebarwienia, natomiast na resztę twarzy kładę jakiś nawilżający krem (z poprzedniego postu zapewne już wiecie, że wciąż szukam idealnie nawilżającego kremu...). W sytuacjach awaryjnych, np. po imprezie, lub gdy skóra jest w nieco gorszej kondycji, przed użyciem kremu stosuję jeszcze serum (aktualnie mam miniaturę Estee Lauder Advanced Night Repair). Powiem Wam szczerze, że dla mnie jest tu trochę za dużo produktów i jak tylko zużyję te kosmetyki, planuję używać płynu micelarnego zamiast płynu do demakijażu oczu, żelu i toniku, oraz chciałabym wreszcie znaleźć jakiś krem na noc redukujący przebarwienia, który nie uczula, i który dobrze nawilży moją suchą skórę na policzkach...



1-2 X W TYGODNIU
Przynajmniej raz w tygodniu złuszczam skórę peelingiem (od dłuższego czasu używam kokosowego Inecto), następnie aplikuję oczyszczającą maseczkę, najlepiej z glinką, a potem kładę jeszcze nawilżającą/odmładzającą lub odżywczą. Jestem wielką fanką zarówno peelingów, jak i masek, także zawsze mam w domu kilka tubek lub saszetek, aby było w czym wybierać... I w zasadzie to by było na tyle, jeśli chodzi o moją aktualną pielęgnację. A jak to wygląda u Was? xo

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy konstruktywny komentarz. Dodaje mi to energii i motywuje do dalszego pisania :)

- Justyna F (Elfie)

Copyright © 2016 Elfie's planet , Blogger