Sierpniowe zużycia

Sierpniowe zużycia

Witajcie! Nie wiem jak Wy, ale ja dzisiaj robię porządki - w sierpniu udało mi się zużyć trochę pielęgnacji, kilka starych produktów AVON oraz innych marek, których na pewno więcej nie kupię, natomiast część rzeczy po prostu postanowiłam wyrzucić, gdyż mnie denerwowały i zajmowały miejsce w łazience. Jeśli jesteście ciekawe moich zużyć, zapraszam dalej...

TWARZ

  • Garnier BB Cream Miracle Skin Perfector Daily 5-in-1 Moisturizer 50 ml (Light) - był to mój pierwszy krem BB ever; pierwszy raz byłam zachwycona, ale teraz jakoś już nie bardzo go lubię - kolor za ciemny, a poza tym zapycha i podrażnia -  nie kupię go ponownie :/
  • Shiseido Benefiance Enriched Softener (75 ml tonik) - na pewno nie kupię, jeśli chcecie wiedzieć, dlaczego, odsyłam Was do RECENZJI
  • AA Hydro Algi błękitne krem matujący intensywnie nawilżający 50 ml - dobrze matowił, ale słabo nawilżał cerę - RECENZJA
  • Bielenda Pharm Nawilżający krem-żel pod oczy 15 ml - delikatny, hipoalergiczny nawilżający krem pod oczy dla alergików - jeśli nie macie większych wymagań, to polecam - RECENZJA
  • Eveline Cosmetics - SOS rozgrzewająca maseczka oczyszczająca 5w1 (7 ml) - bardzo przyjemna, z chęcią wypróbowałabym pełne opakowanie, o ile firma takie produkuje...:)
  • Etre Belle Maska kolagenowa - jednorazowa saszetka, była w Kwietniowym Joybox'ie - na pewno jej nie kupię, ponieważ miałam po niej ściągniętą i zaczerwienioną skórę.
WŁOSY

  • Kąpiel Agafii / Bania Agafii - Specjalny szampon-aktywator wzrostu włosów 100 ml - jest to bardzo przyjemny, naturalny szampon, bez SLSów i parabenów. Bardzo polubiłam rosyjskie kosmetyki z tej serii, mam jeszcze kilka tych produktów w zapasach. Ten szampon ładnie myje, dość przyjemnie (ziołowo) pachnie, a włosy po nim są miękkie i rosną jak szalone (mam sporo nowych baby hair!). Polecam!
  • Timotei suchy szampon / dry shampoo 245 ml - Moim zdaniem świetny, zwłaszcza dla włosów tłustych - (trochę wysuszał włosy, ale genialnie się po nim układały!). Na pewno jeszcze kiedyś do niego wrócę... RECENZJA
CIAŁO

  • AVON Skin So Soft hair removal cream (100 ml) + bikini line hair removal cream  - kremy do depilacji dla skóry wrażliwej - rok męczyłam te produkty i na pewno nie kupię ponownie, gdyż wolę golić nogi maszynką. Poza tym, kremy podrażniały skórę przy usuwaniu ich specjalnym plastikowym patyczkiem :/
  • AVON Sun+ Chłodzący Spray po Opalaniu z Witaminą C i aloesem 150 ml - dla mnie świetny produkt, mimo iż trochę lepki - fajnie łagodził poparzenia słoneczne i chłodził, a przy tym ma przyjemny, wakacyjny zapach :)
  • Yves Rocher Culture BIO Orzeźwiający żel pod prysznic z aloesem BIO 200 ml - fajny, naturalny, delikatny żel, ale zapach kompletnie mi się nie spodobał - jest raczej męski - i z tego właśnie względu więcej go nie kupię :/
  • AVON Dezodorant do stóp neutralizujący zapach - Odour neutralising foot spray 75 ml - moja już kolejna butla, bo lubię ten produkt, mój mąż również. Być może jeszcze kiedyś go kupimy...
  • AVON naturals juicy moisture violet & lychee fragrance spritz 100 ml - uwielbiam te mgiełki, zwłaszcza do odświeżania łazienki, tkanin itd. Ta o zapachu fiołka i liczi też bardzo mi się podobała, ale gdybym miała jeszcze kiedyś je zamawiać, wypróbowałabym inne warianty zapachowe...:)
  • Kneipp Peelingujący olejek do kąpieli Kwiat migdała Jedwabna skóra (próbka 20 ml) - całkiem przyjemny, jeśli lubicie tłuste naturalne olejki do kąpieli. Ja zdecydowanie wolę wypróbować jakiś żel pod prysznic z tej firmy...
  • Kąpiel Agafii / Bania Agafii - Maska do ciała antycellulitowa 100 ml - saszetka wystarczyła mi na jakieś 3, może 4 użycia; nie kupię tego produktu ponownie, ponieważ dla mnie jest to czasochłonne i śmierdzi okrutnie. Jest to jak dotąd pierwszy produkt tej firmy, który mnie nie zachwycił :/
MAKIJAŻ & ZAPACHY

  • Estee Lauder Sumptuous Bold Volume Lifting Mascara (01 Black) - moja druga próbka tego tuszu; jest spoko, nie rozmazuje się i nie kruszy, ładnie, ale delikatnie podkreśla rzęsy, ale znam lepsze mascary, więc nie kupię pełnowymiarowego produktu.
  • Yves Rocher Couleurs Nature Rouge Voile Brillance Sheer & Shine Lipstick (no. 37837) - dostałam od mamy, ale nie lubię błyszczących szminek, więc nie będę się dłużej z nią męczyć...
  • Inglot Czarna konturówka do powiek (czarna) / Eyeliner (Black) 0,2 g - dla mnie beznadziejna, nie da się nią namalować ładnie kreski, wyrzucam po kilku latach nie używania :/
  • AVON Color Trend eyeshadow pencils: silver sensation, purple lapis, pink ruby, aquamarine - cienie do powiek w formie kredki - bardzo ich nie polubiłam - jakieś takie tłuste, okropnie się nimi malowało, przeleżały rok w toaletce, więc czas się z nimi pożegnać! :/
  • AVON gel strength base coat 12 ml - odżywka, która nie robiła nic... po prostu używałam jej jako bazę, bo nie miałam innej pod ręką, a szkoda mi było wydanych pieniędzy. Więcej nie kupię.
  • Essence - Zmywacz do paznokci truskawka i passiflora 150 ml - bardzo fajny, wydajny, bez acetonu; dobrze zmywa i przyjemnie pachnie - polecam! Mam już inną wersję zapachową, na pewno będę kupować te zmywacze
  • AVON Instinct Forbidden (próbka) - bardzo ładny i niespotykany, owocowy, świeży zapach, niestety nietrwały. Raczej nie kupię wersji pełnowymiarowej.
  • Yankee Candle: Pink Hibiscus & Black Coconut (woski) - zdecydowanie nie moje zapachy (bardzo mnie męczyły), poza tym denerwuje mnie, jak te woski się kruszą i wszędzie jest pełno ich brudzących drobinek :/ Wolę świece, bez dwóch zdań!
  • Blue Nature Silver Action 50 ml - naturalna pasta do zębów ze srebrem koloidalnym. Nie dość, że śmierdziała goździkami, to miałam wrażenie, że nie domywa zębów. Na pewno nie kupię ponownie i odradzam!


I tak to wygląda w sierpniu - większość bubli, a tylko 7 kosmetyków, które polubiłam. Czuję ogromną ulgę, że zwolniłam trochę miejsca, gdyż mam sporo nowych kosmetyków, które nie bardzo miałam gdzie podziać... Mam nadzieję, że one okażą się hitami... Znacie może któryś z moich zużytych produktów? xo
Spotkanie Beauty Blogerek we Wrocławiu cz. 2: Upominki

Spotkanie Beauty Blogerek we Wrocławiu cz. 2: Upominki



Witajcie! Ostatnio miałyście okazję zapoznać się z moją RELACJĄ ZE SPOTKANIA BLOGEREK WE WROCŁAWIU, dzisiaj natomiast chciałam Wam zaprezentować wszystkie upominki, jakie otrzymałyśmy od Sponsorów. Jest tego naprawdę sporo; jeśli mam być szczera, to kompletnie się tego nie spodziewałam. Zgłosiłam chęć udziału w spotkaniu głównie ze względu na poszerzenie kontaktów i możliwość porozmawiania z innymi dziewczynami o podobnych zainteresowaniach (niestety, w moim najbliższym otoczeniu, mało kto podziela moją pasję), ale muszę przyznać, że taka niespodzianka była bardzo przyjemna. Już oczywiście zabrałam się za testowanie części kosmetyków, zatem niebawem możecie spodziewać się recenzji na blogu. Tak na marginesie, jestem ciekawa, które produkty spodobały Wam się najbardziej - dajcie koniecznie znać w komentarzu na dole! 






















UWAGA! Na hasło: CIEKAWEKOSMETYKI mam dla Was 10% zniżki na zakupy w ich sklepie internetowym do 10.09.2015 włącznie :) Jest to świetna okazja, by powitać nadchodzący rok szkolny z nowymi błyskotkami! ;) 











PS. Jeszcze raz za wszystko serdecznie dziękuję!



Spotkanie blogerek urodowych we Wrocławiu 22.08.2015

Spotkanie blogerek urodowych we Wrocławiu 22.08.2015



W zeszłą sobotę (a konkretnie 22-ego sierpnia 2015 r.), miałam przyjemność uczestniczyć w Spotkaniu Blogerek Urodowych we Wrocławiu, mieście moich studiów licencjackich oraz jednym z moich ulubionych miast w Polsce. Spotkanie zorganizowały dwie przesympatyczne i przedsiębiorcze dziewczyny: Marta i Agnieszka (na pierwszym zdjęciu poniżej), autorki bloga ciekawekosmetyki.pl, a miało ono miejsce w Herbaciarni K2





Pierwszym zaskoczeniem był dla mnie baśniowy wystrój herbaciarni (zobaczcie sami!). Kolejną wspaniałą rzeczą była przemiła obsługa oraz szeroki wybór pysznych napojów i deserów (wybrałam herbatę mrożoną z owocami, a potem kawałek szarlotki i Pepsi w celu wzmocnienia się po nadmiarze wrażeń)... Ale przejdźmy do sedna, tj. przebiegu spotkania, które było doskonale zorganizowane przez Martę i Agnieszkę. 




Jako pierwsza odbyła się prezentacja polskiej firmy Biotanic, która tworzy naturalne i przyjazne dla środowiska produkty (czysty olej kokosowy, masło shea, olejek arganowy, olejek z baobabu czy też prześliczne pudełka prezentowe). Przedstawicielka firmy - Pani Ewelina opowiedziała nam o ich filozofii i kosmetykach. Oczywiście, mogłyśmy je również obejrzeć, powąchać, a nawet posmarować, co było dla nas - maniaczek pielęgnacji niebywałą przyjemnością. Jestem podekscytowana, ponieważ dopiero zaczynam swoją przygodę z naturalnymi olejkami w pielęgnacji skóry...




Następna była Pani Agnieszka z Zakładu Farmaceutycznego Amara, która pokazała nam i opowiedziała o linii produktów dermatologicznych - Amaderm. Te produkty wydają się wprost idealne dla mojej suchej skóry na policzkach (mówiłam Wam, że się z tym zmagam) i piętach, oraz suchej skóry na łokciach i kolanach u mojego męża, gdyż zawierają mocznik (5%, 15% a nawet 30%!) i mają za zadanie leczyć te problemy dermatologiczne u ludzi z wymagającą, wrażliwą czy nawet alergiczną skórą. Podoba mi się również to, że te produkty bazują na starannie dobranych naturalnych składnikach i nie zawierają parabenów (nienawidzimy parabenów, czyż nie?) :)




Trzecią prezentację przeprowadziła Pani Roma, wizażystka współpracująca z Earthnicity Minerals, firmą z Londynu produkującą bezpieczne i trwałe kosmetyki mineralne (stworzone z czystych minerałów!). Pani Roma pokazała nam ich produkty oraz zrobiła swoisty tutorial makijażowy na Agnieszce. Jak widać na zdjęciu poniżej, była bardzo zadowolona z efektu :) Nie mogę się doczekać, aż sama wypróbuję ich puder, rozświetlacz i bronzer! 




Co do uczestniczek, to razem ze mną było nas 9. Bardzo się cieszę, że mogłam poznać wszystkie dziewczyny:

(Niestety, nie było mi dane poznać Mazgoo ( http://mazgoo.blogspot.com/), ponieważ była nieobecna z przyczyn losowych :( Mam nadzieję, że nadrobimy to jakoś niebawem...!)

Nasze zdjęcia grupowe (zrobione aparatem Moniki) + smakołyki od 'Manufaktury Czekolady':



A na koniec, wisienka na torcie, tj. prezenty od naszych sponsorów... Dostałyśmy tak wiele niesamowitych produktów, że będę musiała je Wam pokazać w moim kolejnym poście, na razie tylko mała zajawka dla Was... Już zaczęłam testować niektóre z nich i muszę stwierdzić, że jest tam kilka perełek :) Co tu dużo gadać - czekajcie na więcej! xo


PS. Pragnę z całego serca podziękować Agnieszce i Marcie za zaproszenie, zorganizowanie wszystkiego, pozostałym uczestniczkom oraz obsłudze K2 za przemiłą atmosferę, natomiast Sponsorom za te wszystkie cudowne niespodzianki. DZIĘKUJĘ!
OPENBOX: Inspired by Charlize Mystery

OPENBOX: Inspired by Charlize Mystery

Witajcie po weekendzie! Dzisiaj szybki openbox: Inspired by Charlize Mystery, zakupiony na wyprzedaży do -50%, kosztował 69 zł z przesyłką (kooooocham wyprzedaże, a Wy?). Co tu dużo mówić, pudełko jest fantastyczne, zresztą spójrzcie same na zawartość...


1. ANATOMICALS: Modnie owocowy żel pod prysznic (18,00 PLN/300 ml)


2. SKIN79: VIP Gold Super Plus BB Cream (130,00 PLN/40 g)


3. BIODERMA: Sensibio H2O Płyn micelarny (45,00 PLN/250 ml)


4. BALNEOKOSMETYKI MALINOWY ZDRÓJ: Biosiarczkowy żel do mycia twarzy (28,00 PLN/200 ml)


5. 4 PORY ROKU: Odżywka 5w1 do skórek i paznokci (10 PLN) + Serum do rąk i paznokci 50 ml (10 PLN)


6. E. WEDEL: Wedlowskie desery 3 smaki (14,50 PLN/192g)


7. WYDAWNICTWO SQN: Książka "(Nie) mam się w co ubrać" Charlize Mystery Karolina Gliniecka (44,90 PLN)


*W pudełku był jeszcze kupon na 50 zł na answear.com, niestety już nieaktualny.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Elfie's planet , Blogger