Kokosowe małe co nieco

W poprzednim poście pokazywałam Wam moje ulubione kokosowe kosmetyki (KLIK), których używam od jakiegoś czasu, dzisiaj przyszła pora na to, by pokazać Wam, co udało mi się wyczarować z samego owocu... I nie mam tu na myśli żadnej cudownie odmładzającej maseczki czy mikstury, ale po prostu coś na ząb, czyli kokosowy deser. Jeśli jesteście ciekawi, jak go zrobić, zapraszam dalej...


KOKOSOWY DESER KROK PO KROKU:

1. Jak otworzyć kokos?

Jak widzicie na zdjęciu poniżej, każdy kokos ma na dole trzy kropki (tudzież dziurki), jedną z nich należy otworzyć nożem tak, aby z kokosa wyciekł przezroczysty płyn (do naczynia), a następnie, grubym nożem uderzamy w jedno miejsce na środku owocu. W pewnym momencie kokos zacznie nam pękać i wtedy już bez problemu się przepołowi.






2. Jak przygotować deser kokosowy?

Następnie za pomocą noża wydłubujemy miąższ kokosa (w formie kawałków lub płatów) i wrzucamy do naczynia, w którym już mamy wodę kokosową. Potem już tylko rozdrabniamy wszystko za pomocą miksera lub blendera, zjadamy ze smakiem, a potem... idziemy sprzątać kuchenne pobojowisko, które podczas całej tej zabawy z kokosem nam powstało. :)




Mam nadzieję, że wytrwaliście do końca...? Ja muszę się Wam przyznać, że ledwo żyję - z jednej strony jestem zmęczona starciem z tak twardym owocem, a z drugiej... czuję się jednak lekko przesłodzona... Teraz mam ochotę na jakieś cytrusy... Do następnego! xo

18 komentarzy:

  1. też raz kombinowałam z kokosem - lubie olej kokoswy , make kokosowa wiec chyba wezmę z Ciebie przykład i kupie kokosa i cos sobie wykombinuje;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znając Ciebie i Twoje eksperymenty, to na pewno tak zrobisz! :)

      Usuń
  2. Świetny deser!Kiedy następnym razem wrzucę kokos do koszyka z pewnością wrócę do tego przepisu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Tylko nie rób tego w ładnych ciuchach, zalecam dres :)

      Usuń
  4. Lubię wiórki kokosowe jako delikatny dodatek do deserów ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za wiórkami nie przepadam, ale takie świeże kawałeczki miąższu mi akurat bardzo posmakowały :)

      Usuń
  5. Jeszcze nigdy nie rozbierałam kokosa na części pierwsze, ale z tego co widzę warto poeksperymentować, bo można wyczarować z jego użyciem małe co nieco :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozbierania kokosa to straszna harówka! Na razie zamierzam dać sobie spokój, chyba że poproszę męża, aby mnie wyręczył :)

      Usuń
  6. bardzo ciekawy eksperyment z kokosem:) bardzo często niestety zdarza się kokos zeschły w środku, suchy na wiór, przynajmniej ja mam do nich takie szczęście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam, że wystarczy w sklepie nim po prostu poruszać i "posłuchać", czy jest w środku woda :)

      Usuń
  7. też muszę wypróbować :D uwielbiam kokosa

    OdpowiedzUsuń
  8. chyba pokuszę się o taki deser :)))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy konstruktywny komentarz. Dodaje mi to energii i motywuje do dalszego pisania :)

- Justyna F (Elfie)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Elfie's planet , Blogger