Mój wzór do naśladowania & Sally Hansen Complete Salon Manicure

Witajcie kochani! Dzisiaj przychodzę do Was z manikiurem i recenzją lakieru Sally Hansen Complete Salon Manicure w kolorze nr 570 o kapitalnej nazwie Right Said Red (czy jest tu ktoś, kto jeszcze pamięta popularny w latach 90. zespół Right Said Fred? Tak mi się jakoś skojarzyło... LOL). Przy okazji recenzji i manikiuru, chcę również wesprzeć akcję WZÓR DO NAŚLADOWANIA, która wspomaga walkę z rakiem krwi (do akcji włączyły się takie firmy jak Sally Hansen, Rimmel, Astor, Miss Sporty i Manhattan, a że Sally Hansen jest moją ulubioną, postanowiłam, że połączę przyjemne z pożytecznym)...


Co do samego lakieru, jest to jeden z trwalszych, jakie kiedykolwiek miałam na paznokciach, gdyż utrzymał się nawet tydzień (pomijając odpryski na końcówkach po zmywaniu oraz kilku drobnych pracach domowych -> dowodem niechaj będzie drastyczna fotka pochodząca z poprzedniego manikiuru, którą znajdziecie na końcu wpisu (uwaga: tylko dla ludzi o mocnych nerwach! ;). Zazwyczaj lakiery na moich miękkich i dość łamliwych paznokciach utrzymują się maksymalnie 2 dni, zaś czerwone do 4 dni, a tutaj proszę - taka miła niespodzianka, i to bez używania jakiegokolwiek utwardzacza (tj. top coat'u)! Kolor lakieru (570 Right Said Red) to mocna, żywa czerwień; według mnie jest to klasyczny, elegancki kolor, taki dla prawdziwej damy lub kobiety dojrzałej. Uważam, że z takim czerwonym lakierem jest tak, jak z małą czarną - jest to absolutny must have w toaletce każdej prawdziwej kobiety... 

Oprócz trwałości, niewątpliwym atutem lakieru jest również to, że niezwykle lekko się go zmywa. Sama aplikacja też jest w porządku, choć osobiście wolę nieco smuklejsze pędzelki (lakier łatwiej się wówczas nakłada na moją małą płytkę paznokcia). Aby uzyskać poprawny efekt, wystarczą dwie warstwy (nie zauważyłam większych prześwitów, więc jest ok), natomiast dla bardziej wymagających, optymalne krycie uzyskamy po trzech warstwach. Ponadto, lakier ten jest bardzo wydajny - prezentowana tu przeze mnie szklana buteleczka mieści aż 14,7 ml lakieru. 

Tak prezentuje się mój aktualny, dzisiejszy manicure (muszę przyznać, że namalowanie wzoru "&" na paznokciu to nie lada wyczyn, i wcale nie wyszło mi to tak, jak zazwyczaj na tablicy podczas zajęć z angielskiego, gdzie jest to bułeczka z masełkiem, ale w tym przypadku liczą się dobre chęci i solidarność): 


I jak Wam się podoba efekt? Lubicie lakiery Sally Hansen? A może same przyłączycie się do akcji? Czekam na odzew i do następnego, xo

20 komentarzy:

  1. Kolor ładny ale nie wiem czy się skusić mam dwa z tej serii i średnio jestem zadowolona biorąc pod uwagę stosunek jakości do ceny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, to szkoda, że u Ciebie się nie sprawdziły :(

      Usuń
  2. swietny mani :) symbol Ci wyszełd pierwsza klasa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, ja osobiście z efektu jestem średnio zadowolona, ale tutaj akurat liczy się gest :)

      Usuń
  3. oj, rzeczywiście drastyczna ta ostatnia fotka ;)
    przeraziłam się nie na żarty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny kolor, uwielbiam takie :) Fajnie, że przyłączyłaś się do akcji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też się cieszę :) mam nadzieję, że to faktycznie komuś pomoże w jakiś sposób...

      Usuń
  5. Super, że się przyłączyłaś do akcji :) Mam identyczną czerwień, bardzo lubię tą serię. Nie wiem czy widziałaś, ale teraz w super-pharm jest -20% właśnie na te lakierki, więc jak wpadł Ci w oko jeszcze jakiś kolor to warto teraz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj przechodziłam obok Super-Pharm, ale nie weszłam, bo galerię zamykali:) może innym razem...

      Usuń

Dziękuję za każdy konstruktywny komentarz. Dodaje mi to energii i motywuje do dalszego pisania :)

- Justyna F (Elfie)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Elfie's planet , Blogger