Weekendowe przyjemności #3

Zaczynam doceniać miesiąc luty, mimo iż za zimą nie przepadam i najchętniej wtedy zapadłabym w letarg. Luty jest bowiem krótki i bardzo słoneczny, a poza tym mam ferie i dużo wolnego czasu. Co więcej, do wiosny został już tylko miesiąc, więc jest to niezwykle inspirujące i pokrzepiające! Dzisiaj postanowiłam sobie zaplanować moje umilacze czasu na lutowe weekendy (i nie tylko). Oto, jak uprzyjemniam sobie mój czas wolny w bieżącym miesiącu:

Lektura
Postanawiam przeczytać minimum jedną książkę na tydzień. Aktualnie czytam "Blog" Tomka Tomczyka (aka Kominek & Jason Hunt), bo to przecież swego rodzaju blogerska biblia...


Muzyka
Ostatnio cały czas słucham chillout'u. Lubię wyciągać moje stare płyty kompaktowe, albo po prostu zapuścić chillout na tuba.fm w telewizorze. Dzień i zwykłe prace domowe wyglądają wówczas całkiem inaczej...



Kąpiel
Wiem, banalny sposób na relaks... ale za to jaki niezawodny! Do kąpieli wlewam jakiś ładnie pachnący płyn, olejek, albo sypuję sól i leżę... ale nie za długo i nigdy w zbyt gorącej wodzie, bo to nie działa ani dobrze ani na nasze serce, ani na skórę...


Peelingi i maseczki
Obowiązkowo w weekend złuszczanie i odżywianie papy ;) Najlepiej połączyć punkt 3 i 4, i powyższe zabiegi wykonać podczas kąpieli (wiadomo przecież, że gdy pory skóry są rozszerzone pod wpływem ciepła, maseczki lepiej się wchłaniają)...


Odwiedziny krewnych lub przyjaciół
Nic tak nie ładuje naszych akumulatorów, jak czas spędzony w rodzinnym gronie lub w towarzystwie bliskich, kochających nas i inspirujących ludzi... xo

9 komentarzy:

  1. Zaciekawiła mnie ta książka, mam nadzieję, że napiszesz o niej coś więcej na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Musze zaopatrzyc sie w ta ksiazke

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka naprawdę świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Same przyjemności:) Książkę przeczytałam i zamierzam o niej niebawem napisać. Ty też daj nam znać co sądzisz:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja bym do tego dodała jeszcze - wieczorne kino domowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kominek i jego biblia... śmiechu warte :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla nas to ostatni dzień ferii, jutro powrót do zajęć i obowiązków. Odpoczywaj i delektuj się swoimi. Masz rację - luty nie jest taki zły. ;) też nie przepadam za zimą.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też zdecydowanie nie przepadam za zimą.

    OdpowiedzUsuń
  9. DZIEWCZYNY, W NAWIĄZANIU DO WASZYCH KOMENTARZY: KSIĄŻKA JEST ŚWIETNA! MYŚLĘ, ŻE WARTO PO NIĄ SIĘGNĄĆ :) POPRZEDNIĄ KSIĄŻKĘ KOMINKA ("BLOGER") MAM W FORMIE AUDIOBOOKA, I TEŻ JEST BARDZO CIEKAWA :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy konstruktywny komentarz. Dodaje mi to energii i motywuje do dalszego pisania :)

- Justyna F (Elfie)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Elfie's planet , Blogger