EVELINE Cosmetics: Face Therapy CC Cream

Nie wiem czy wiecie, ale mam lekkiego fioła na punkcie testowania kremów cc (kremy bb niestety zazwyczaj za słabo kryją zaczerwienienia czy przebarwienia, do których miewam skłonności). Jak dotąd, jedne z ciekawszych, jakie poznałam, pochodzą od polskiej marki Eveline Cosmetics. Dzisiaj zapraszam Was na recenzję jednego z lepszych tego typu produktów, jakie dotąd miałam, a mowa tu o CC Face Therapy. Produkt ten ma sporo zalet, ale niestety nie jest też bez wad. Jeśli jesteście ciekawi, jak się u mnie spisał, zapraszam dalej...



Obietnice producenta
Jak informuje nas producent na opakowaniu, jest to "kompleksowy krem łagodząco-nawilżający 8w1", przeznaczony "do cery wrażliwej, naczynkowej, ze skłonnością do rumienia i zaczerwienień. COLOUR CORRECTOR 8W1:
  • łagodzi wypieki
  • zmniejsza zaczerwienienia
  • wzmacnia naczynia krwionośne
  • wyrównuje koloryt cery
  • koryguje niedoskonałości
  • koi i łagodzi podrażnienia
  • intensywnie nawilża i wygładza
  • redukuje oznaki zmęczenia
Kompleksowy krem CC stosowany systematycznie wzmacnia ścianki naczyń krwionośnych, zwiększa ich elastyczność i zapobiega trwałemu rozszerzaniu się naczynek oraz występowaniu rumienia. Lekka konsystencja kremu idealnie wtapia się w cerę, nie zatyka porów, pozwala skórze swobodnie oddychać. Krem łatwo i równomiernie rozprowadza się na skórze. Unikalna formuła nawilża, ujednolica i subtelnie rozświetla cerę. Po zastosowaniu kremu oznaki zmęczenia są zredukowane, a skóra odzyskuje naturalny blask i energię."


Ponadto, krem posiada innowacyjną formułę, bogatą w składniki aktywne, takie jak: SILIDINE, bioHYALURON COMPLEX, pigmenty mineralne, wyciąg z arniki, wyciąg z kasztanowca, kompleks witamin A, E, F oraz SPF15.

Skład:


Plusy 
  • bardzo przystępna cena (ok. 15-19 zł, choć ja kupiłam w Super-Pharm za 10 zł ;)
  • wygodne, poręczne opakowanie
  • lekko apteczny, aczkolwiek miły zapach
  • dość dobrze kryje zaczerwienienia i przebarwienia; cera wygląda ładnie, koloryt jest wyrównany, a efekt bardzo naturalny
  • pozostawia cerę matową przez niemal cały dzień (dobry dla cery tłustej)
  • może stanowić świetną bazę pod dalszy makijaż; czasem w ciągu dnia nakładam na niego podkład i jest ok.

Minusy
  • skład produktu pozostawia wiele do życzenia
  • trochę ciężko rozprowadza się na twarzy
  • może wysuszać skórę w niektórych miejscach (zwłaszcza na policzkach 
  • -> mam skórę mieszaną)
  • po nieco dłuższym stosowaniu zauważyłam, iż blokuje ujścia gruczołów łojowych i w związku z tym może powodować wysyp różnego rodzaju nieprzyjaciół na twarzy (w tym również kaszaków, serio! Jeśli nie wiecie, czym są kaszaki, odsyłam Was do bardzo ciekawego wpisu na ich temat TUTAJ). 
Moja ocena
Jestem dosyć zadowolona z tego, jak moja twarz po nim wygląda. Używałam produktu zarówno latem, jak i jesienią, i muszę przyznać, że doskonale się sprawdzał (dobrze krył i matowił skórę). Krem jest tani, ładnie pachnie, ma lekko zielony kolor i zawiera drobinki, które znikają po rozprowadzeniu na skórze. Zdecydowanie na plus jest fakt, że poprawia koloryt cery. Jednak ze względu na skład, nie jestem pewna, czy kupię go ponownie; wolałabym raczej wypróbować coś bardziej przyjaznego dla skóry, bez tej całej chemii i parabenów. Poza tym, gdy stosowałam go zimą, wysuszał mi skórę na policzkach, więc wówczas byłam zmuszona go odstawić. Niemniej polecam, bo jest to z pewnością produkt godny uwagi. xo


24 komentarze:

  1. Ja trzymam się BB i dotychczas żadnego CC nie miałam okazji wypróbować. Chyba nie jest to produkt dla mnie, bo mam skłonną do wyprysków buźkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, w takim razie lepiej unikaj tego kremu! :)

      Usuń
  2. U mnie pewnie przez skład kosmetyki drogeryjne nie sprawdzają się, ale cieszę się że Tobie służy. Też lubię kremy BB, CC nie miałam, a na zimę wrócę do podkładu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też na zimę planuję powrócić do podkładu - postawię albo na drogeryjnego ulubieńca Bourjois Healthy Mix, albo, jeśli Mikołaj będzie hojny w tym roku, sięgnę po jakiegoś Chanel'a albo Armaniego, a co! ;)

      Usuń
  3. Ja tez muszę uważać na składy, bo co prawda bliżej mi do trzydziestki niż osiemnastki, a nadal pojawiają się u mnie różne wypryski:/ Gdzieś czytałam, że podobno skóra dotknięta trądzikiem wolniej się starzeje, więc zawsze to jakieś pocieszenie :D :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba prawda, no i generalnie ponoć tłusta skóra wolniej się starzeje od suchej, co mnie też pociesza ;)

      Usuń
  4. Szkoda, że zapycha :) Na to trzeba uważać,

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Mimo tych kilku minusów daje naprawdę niezły efekt na twarzy i przede wszystkim za to najbardziej go cenię.

      Usuń
  6. Ja mam bardzo wrażliwą cerę, więc mógłby u mnie spowodować jakiś wysyp :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, w takim razie lepiej uważać na to, czym się smaruje twarz...

      Usuń
  7. U mnie niestety odpada ze względu na zatykanie porów, poza tym u mnie relacje z kosmetykami marki Eveline bywają burzliwe :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem Cię, bo u mnie w zasadzie tylko CC marki Eveline się dobrze sprawdzają, słyszałam, że mają też fajny podkład. Ale np. lakiery do paznokci i pielęgnację omijam szerokim łukiem :/

      Usuń
  8. A ja mam CC ten beżowy, nie jest zły!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam jeszcze ten magical cc cream w beżowej tubce i też daje radę :)

      Usuń
  9. Skoro wysusza, to niestety nie nada się do mojej suchej skóry ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cześć Justyna, dziękujemy za rzetelną recenzję naszego kremu CC 8w1. Z radością przyjmujemy pozytywne słowa ale odnotujemy również Twoje uwagi. Przekażemy je do Działu Rozwoju Produktów. Pozdrawiamy serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie dziękuję w imieniu swoim i wszystkich Waszych klientek :) pozdrawiam!

      Usuń
  11. Jest możliwość jeszcze kupna tego kremu ?? Wiem, że został wycofany i nie mogę go już znaleźć w sprzedaży dosłownie nigdzie, a był to krem najlepszy na zaczerwienienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, ja go kupiłam dosyć dawno, ale teraz mam jeszcze nowszy cc od Eveline - ten Magical, który też jest bardzo fajny (moim zdaniem lepszy od tego) i nie zapycha :) pisałam o nim jakiś czas temu...

      Usuń

Dziękuję za każdy konstruktywny komentarz. Dodaje mi to energii i motywuje do dalszego pisania :)

- Justyna F (Elfie)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Elfie's planet , Blogger