Garnier Olia - pierwsze wrażenia

No i stało się! Zdradziłam swój ukochany Casting Satynowy Blond, a to dlatego, że będąc ostatnio w drogerii Hebe, zaintrygowała mnie promocja na farby Garniera Olia, które, podobnie jak Casting z L'Oreal'a, służą do trwałej domowej koloryzacji, ale nie zawierają amoniaku. Farby kosztują teraz 15,99, natomiast bez promocji 20 zł, więc jest to naprawdę świetna cena. Mam tylko nadzieję, że jakość produktu będzie wysoka, a stwierdzę to tak naprawdę w 100% dopiero, gdy zobaczę, jak farba zmywa się z włosów w ciągu miesiąca. Tak czy siak, zapraszam Was na pierwsze wrażenia z koloryzacji z Garnier Olia...



Jak widać na zdjęciu poniżej, w kartonowym pudełku znajdziemy następujące komponenty:
  1. krem utleniający
  2. krem koloryzujący
  3. odżywka 'Jedwabista Miękkość i Blask'
  4. rękawiczki
  5. instrukcja obsługi

Dla siebie wybrałam kolor nr 8.31, tj. Złocisty popielaty blond. A oto moje wrażenia po pierwszym zastosowaniu farby: produkt bardzo przyjemnie pachnie, mimo aplikacji za pomocą miseczki i pędzla, łatwo i szybko nakłada się na włosy, i w ogóle nie spływa z włosów! Jeśli chodzi o sam kolor, to jest to ciepły, złoty odcień blondu (nieco ciemniejszy niż mój poprzedni satynowy blond z Casting'u) - dosyć intensywny, równy i całkiem ładny... :) Póki co, nie zastosowałam jeszcze odżywki, gdyż mam szybko przetłuszczające się włosy, i te odżywki stosuję rzadko, np. w weekendy, gdy nie planuję wyjścia z domu.

Plusy:
  • niska cena 
  • bez amoniaku
  • wzbogacone naturalnymi olejkami kwiatowymi
  • miły zapach
  • sprawdzona, zaufana marka - znam tę firmę, lubię i ufam jej od lat, poza tym, oprócz L'Oreal'a, Garnier jest chyba jedynym producentem środków do domowej koloryzacji, o której pozytywnie wypowiadają się fryzjerzy ;)
  • nie spływa z włosów
  • kolorek jest żywy i ładny, zgodny z opisem na opakowaniu
Minusy:
  • opakowanie produktu wymaga użycia miseczki i pędzla (np. Casting ma tak pomyślane opakowanie, że już nie potrzebne są żadne dodatkowe akcesoria, natomiast aplikacja jest nieco łatwiejsza, bardziej wygodna i jeszcze szybsza)
  • przy moich bardzo krótkich włosach i podgolonych bokach, nadmiar nałożonej farby nieco mnie szczypał w szyję i przy uchu, ale w miejscach, gdzie włosów jest więcej, nic podobnego się nie działo.
Ogólna ocena:
Moim zdaniem, produkt fajny. Myślę, że wypróbuję jeszcze jakiś inny odcień z palety Garnier Olia. Zobaczę jeszcze, jak kolor zmywa się z włosów przy codziennym myciu i czy będzie się coś z nim działo. Jeśli nie, jestem jak najbardziej pozytywnie nastawiona. xo

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy konstruktywny komentarz. Dodaje mi to energii i motywuje do dalszego pisania :)

- Justyna F (Elfie)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Elfie's planet , Blogger