La Roche-Posay Anthelios XL Tinted Cream

Moi drodzy, dzisiaj mam dla was moją subiektywną ocenę Aksamitnego Kremu do Twarzy Barwiącego z SPF 50+, czyli Anthelios XL od La Roche-Posay. Krem zakupiłam na letniej wyprzedaży z okazji urodzin Super-Pharm (za połowę ceny!); normalnie w aptece kupicie go za około 75 zł. 


Obietnice producenta
Wskazania + działanie
Według producenta, krem Anthelios XL nadaje się dla skóry wrażliwej na działanie słońca oraz dla osób z alergiami słonecznymi, zwłaszcza podczas intensywnego nasłonecznienia. Zawiera SPF 50+ (UVB) oraz PPD 39 (UVA), zatem zapewnia bardzo wysoką ochronę. Jak obiecuje producent, produkt ten:
  • ma aksamitną i odżywczą konsystencję 
  • nie pozostawia tłustej warstwy 
  • jest bezzapachowy
  • bez parabenów
  • fotostabilny
  • bardzo wodoodporny
  • nie powoduje powstawania zaskórników
  • testowany pod kontrolą dermatologiczną
  • odpowiedni do skóry normalnej i suchej (niestety, nie wiedziałam, że są też inne warianty, np. do skóry tłustej).

Moja ocena
Jeśli chodzi o to, co obiecuje producent, to nie zgadzam się z dwoma rzeczami:
- krem pozostawia tłustą warstwę (latem wręcz nie do zniesienia na skórze tłustej lub mieszanej)
- krem ma zapach, i to dość charakterystyczny (ale przyjemny) - mi osobiście kojarzy się z likierem Advocat ;).

Jest to krem głównie na lato, dla osób, które tak jak ja, borykają się z uciążliwym problemem przebarwień posłonecznych. Ja niestety kupiłam wariant zbyt tłusty dla mnie i będąc latem na Cyprze czy na Malcie, nie byłam w stanie go używać, gdyż moja skóra była po prostu strasznie tłusta po nim - musiałam go natychmiast zmyć z twarzy. Używam tego kremu właśnie jesienią, gdy skóra już tak bardzo się nie przetłuszcza, poza tym jestem po pierwszym zabiegu kwasami (m.in. fitowym, który rozjaśnia przebarwienia) i jest to po takim zabiegu wskazane (-> unikanie słońca oraz wysoka ochrona, właśnie SPF 50). Krem oceniam pozytywnie, gdyż faktycznie chroni przed słońcem i przed powstawaniem przebarwień, poza tym marka La Roche-Posay to jedna z lepszych marek i jest godna zaufania. Natomiast moje początkowe niezadowolenie wynika ze zwykłej pomyłki (spowodowanej pośpiechem) i ta wersja kremu jest po prostu za ciężka dla mojej tłustej cery.



Myślę sobie jednak, że ten tłusty wariant będzie idealny zimą, np. na wypad w góry, gdzie słońce może nam nieźle dopiec, a dodatkowa tłusta warstwa ochroni skórę przed mrozem. Na lato zakupię jednak ultralekką wersję dla skóry tłustej, mam nadzieję, że będzie dla mnie idealna... xo

Komentarze

  1. Właśnie czaje się na jakiś fajny filtr, gdyż lepiej zapobiegać niż leczyć. Jednak chyba nie potrzebuje az tak ekstremalnej ochrony :) Może sięgnę po coś o niższym faktorze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie potrzebujesz tak wysokiego filtra, to lepiej używać czegoś lżejszego, gdyż słyszałam, że bardzo wysokie filtry (np. 50+) są dosyć naszpikowane chemią :/

      Usuń
  2. Kurczę, jaki ciemny jest ten krem! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, uważam, że mógłby być nieco jaśniejszy, odznacza się od szyi.

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy konstruktywny komentarz. Dodaje mi to energii i motywuje do dalszego pisania :)

- Justyna F (Elfie)