Casting Sunkiss na farbowane włosy

Witajcie! W związku z częstymi pytaniami oraz wyszukiwaniem frazy "Casting Sunkiss" lub "Casting Sunkiss na farbowane włosy", postanowiłam zaktualizować recenzję żelu rozjaśniającego od L'Oreal Paris, który opisałam latem na blogu tutaj.


L'Oréal Paris Casting Sunkiss miał swoją premierę latem 2014 roku, ja zakupiłam go w lipcu w Rossmann'ie za 27,99. Co prawda, produkt jest przeznaczony do rozjaśniania włosów naturalnych, ale moje miały już okropnie obciachowe, 4-centymetrowe odrosty w kolorze mysim, natomiast reszta od miesięcy nie była farbowana (uprzednio na kolor miedziany, a potem na średni brąz). Wybrałam zatem odcień 01, do włosów w naturalnym kolorze średniego brązu.


I APLIKACJA
Pierwszą aplikację żelu zrobiłam na suchych włosach. Zaskoczył mnie pozytywnie zapach i konsystencja (w zasadzie jest to żelowa galaretka, a nie żel do włosów). Niestety, mimo iż producent zaleca nakładanie produktu w rękawiczkach, ja żadnych rękawiczek w zestawie nie znalazłam (na szczęście, miałam takowe po ostatnio użytej szamponetce do włosów). Niestety, po pierwszym zastosowaniu nie widzę za bardzo zmiany w kolorze włosów, może to dlatego, że użyłam zbyt małej ilości kosmetyku. Z kolei zapach utrzymuje się na włosach cały czas, czułam go nawet rano, jak wstałam z łóżka (zaczął mnie już nieco drażnić). Umyłam głowę i po jednym dniu przerwy, czekam na kolejną dawkę żelowego "pocałunku słońca". 

II APLIKACJA
Drugą aplikację produktu wykonałam na mokrych włosach, potem potraktowałam ciepłym strumieniem suszarki i pozwoliłam im doschnąć. Efekt rozjaśnienia: minimalny. Może kolejnym razem uzyskam pożądany efekt?

III APLIKACJA
Znowu po jednym dniu przerwy nakładam galaretkę na umyte włosy. Tym razem jest piękna lipcowa pogoda (tj. upał i słońce), zatem wychodzę na zewnątrz, aby zobaczyć, czy promienie słońca zrobią swoje... Po paru godzinach zaskoczył mnie efekt w lustrze - mam faktycznie jaśniejsze włosy, takie jeszcze lekko miedziane, ciepłe, ale wydaje mi się, że od początku stosowania Casting Sunkiss, moje włosy stały się jaśniejsze o jakieś 2 tony :) Postanawiam po 2 dniach przerwy nałożyć żel jeszcze raz (zapewne ostatni) i pod koniec tygodnia zakończyć tubkę oraz moją przygodę z produktem (przynajmniej na jakiś czas).

IV, V i VII APLIKACJA
Nałożyłam żel znowu na wilgotne włosy i wyszłam na słońce - efekt: rozjaśnione, słoneczne włosy. Powtórzyłam zabawę jeszcze parę razy aż do końca tubki, aby włosy były w kolorze słonecznego blondu. Udało mi się osiągnąć rozjaśnienie o jakieś 2-3 tony, w nowym, jaśniejszym odcieniu wyglądam i czuję się o kilka lat młodziej i po prostu lepiej. :)

OCENA
Na youtube wyczytałam w komentarzach kilka opinii, że produkt ten wysusza włosy. Jeden zwariowany vloger stwierdził, że tak się nie dzieje, gdy użyjemy żelu na wilgotne lub mokre włosy. Ja osobiście mam włosy przetłuszczające się, więc gdyby nawet je trochę wysuszyło, to bym się nie obraziła. No, może trochę końcówki trzeba będzie nawilżyć i od czasu do czasu zastosować jakieś produkty do włosów rozjaśnianych lub farbowanych, ale zobaczymy... Póki co, jest OK, włosy po tym żelu dobrze mi się układały i lekko falowały, gdy zostawiałam je na słońcu do wyschnięcia. Zapach bardzo miły, po drugiej aplikacji przyzwyczaiłam się już do niego. 

Dla mnie jest to super nowoczesny i trendy produkt, łatwy w obsłudze, genialny do zabawy naszym wizerunkiem i włosami. Wprost stworzony do uzyskania naturalnego efektu słonecznych refleksów we włosach. Myślę sobie, że można nim nawet zrobić ombre na włosach dłuższych niż za ramiona. 

Przed:                                                              Po:

 
Aktualnie farbuję włosy Castingiem 801 w odcieniu Satynowy Blond i jestem zadowolona. Uważam, że dobrym pomysłem jest po paru tygodniach lub miesiącach wyrównać kolor włosów jakimś ładnym odcieniem blondu z palety Casting.

Piszcie, jeśli macie jakies pytania odnośnie tego produktu lub podzielcie się własnymi doświadczeniami z Casting Sunkiss, xo

2 komentarze:

Dziękuję za każdy konstruktywny komentarz. Dodaje mi to energii i motywuje do dalszego pisania :)

- Justyna F (Elfie)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Elfie's planet , Blogger