Denko wrześniowe 1

Moja torba do projektu denko już pęka w szwach (poprzednie denko znajdziecie TUTAJ), zatem nie zamierzam dłużej się ociągać i oto przychodzę do Was z następującymi "pustakami" wraz z krótką opinią na ich temat:




1) L'Oreal Casting Creme Gloss w kolorze 801 Satynowy Blond - po rozjaśnieniu mojego ciemnego blondu żelem rozjaśniającym Casting Sunkiss, którego recenzję znajdziecie TUTAJ, pojawiły się nieestetyczne odrosty, więc postanowiłam je pokryć beżowym odcieniem; farby Casting były kiedyś moimi ulubionymi produktami do domowej koloryzacji, i powiem szczerze, że zamierzam do nich wrócić na dłużej :) nie zawierają amoniaku i zmywają się po miesiącu :)

2) Żel pod prysznic Original Source Mango & Macadamia 250 ml - jak obiecuje opakowanie, produkt ten jest "wegański" i "naszpikowany naturalnymi składnikami"; pachnie obłędnie owocowo, dobrze się nim myje, nie zawiera rutyny i całkiem dobrze nawilża skórę, chociaż ma jeden minus - zawiera SLS (Sodium Laureth Sulfate) :/

3) Chusteczki do demakijażu BeBeauty (dostępne w Biedronce) do cery suchej i wrażliwej 25 szt - zawierają ekstrakt z płatków róży, pantenol i ekstrakt z aloesu, nadają się do makijażu wodoodpornego i są hipoalergiczne; moja skóra kocha te chusteczki (jednak tylko tę różową wersję, po innych mam podrażnienia), zaś mój portfel kocha ich cenę (niecałe 4 zł!), więc gdy tylko widzę je w sklepie, kupuję hurtowo :)

4) DKNY Be Delicious Fresh Blossom woda perfumowana 30 ml - miły, kwiatowy zapach, jednak dosyć mocno wyczuwa się alkohol, i przez to nie mogłam go "wymęczyć" od dłuższego czasu - używałam go do odświeżania poduszek, szalików, itp.

5) Lactacyd Femina 400ml - emulsja do higieny intymnej, do codziennego użytku - najlepszy płyn do higieny intymnej, jaki kiedykolwiek miałam - wygodny w użyciu dzięki pompce i bardzo wydajny - używałam go chyba ze 2 lata, na przemian z innymi żelami i emulsjami dla kobiet, i żaden inny płyn mu nie dorównywał :)

6) Yves Rocher - delikatny szampon z wyciągiem z hamamelisu 300ml - do każdego rodzaju włosów; bardzo przyjemny i delikatny, włosy po nim były dobrze oczyszczone i mięciutkie. Fajny roślinny skład, bez silikonów, parabenów, substancji koloryzujących i SLS.

7) Garnier - wygładzający krem do rąk - skóra szorstka - miła konsystencja i zapach, jednak po remoncie nie dał rady nawilżyć i odżywić moich suchych i zniszczonych sprzątaniem dłoni :/ Moim zdaniem słabiutki.

8) Isana Hair Suchy Szampon 200 ml (z Rossmann'a) - nawet dobrze oczyszczał i odświeżał moje przetłuszczające się u nasady włosy, ale gdy miałam brązowe włosy, sprawiał, że wyglądały na szare - moim zdaniem nadaje się tylko do włosów w kolorze blond.

9) Isana zmywacz do paznokci (z Rossmann'a) - ma przyjemny zapach migdałów (zawiera olejek migdałowy), szybko i dokładnie usuwa lakier - jest to zdecydowanie mój ulubieniec, najczęściej do niego wracam :)

10) Bielenda Esencja Młodości - Nawilżająca maseczka na pierwsze zmarszczki 30+ - maseczka w saszetce do cery mieszanej oraz wrażliwej, wystarcza na 2 zastosowania - cudnie pachnie i faktycznie dobrze nawilża, poza tym ogromny plus za to, że nie zawiera parabenów, sztucznych barwników, oleju parafinowego oraz PEG, natomiast ma w składzie Bio kwas hialuronowy, roślinne komórki macierzyste z drzewa arganowego, czy witaminę B3. Z pewnością będę do niej wracać, zresztą uwielbiam maseczki tej firmy.

Poza wyżej wymienionymi kosmetykami, zużyłam również sporo kosmetyków firmy AVON, ale to już niebawem w części 2 wrześniowego projektu denko. Jeśli macie jakieś uwagi i/lub pytania nt. wymienionych tu kosmetyków, piszcie śmiało w komentarzach. Jestem również ciekawa, jakie kosmetyki Wam się udało ostatnio zużyć do cna, xo

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy konstruktywny komentarz. Dodaje mi to energii i motywuje do dalszego pisania :)

- Justyna F (Elfie)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Elfie's planet , Blogger