sobota, 28 czerwca 2014

AVON Gel Finish - hit do domowego manicure

W czerwcu blogerki urodowe oszalały na punkcie lakierów żelowych od AVON. Śledziłam wpisy na różnych blogach, jak również filmiki na kanałach youtube znanych vlogerek, i w końcu sama uległam pokusie oraz zamówiłam sobie na lato sześć kolorków z palety 24 odcieni: Royal Vendetta, Creme Brulee, Purplicious, Lavender Sky, Orange Crush oraz Limoncello.



Jak wyczytamy na stronie producenta, opinie na temat tego produktu są w większości pozytywne; lakiery faktycznie utrzymują się na paznokciach nieco dłużej od zwykłych lakierów. Ja niestety mam takie paznokcie, na których lakier trzyma się tylko jeden dzień, góra dwa dni (nieważne, czy to lakier marki Inglot, Avon, czy Estee Lauder lub Chanel itp.), w związku z czym zrezygnowałam z regularnych wizyt u mojej ulubionej manikiurzystki Iwonki, gdyż okazało się to stratą pieniędzy. Od dłuższego czasu paznokcie maluję sama w domu i po pojawieniu się odprysków zmywam lakier i maluję na inny kolor. Plus jest taki, że można się bawić i często zmieniać oraz testować różne kolory. Ale przejdźmy do sedna: w przypadku Gel Finish odpryski na paznokciach miałam dopiero po trzecim dniu! Hurra!

Dodatkowym plusem tych lakierów jest to, że nie trzeba pod nie stosować bazy, ani też nakładać na koniec utwardzacza (top coat'u). Paznokcie ładnie się błyszczą i mają bardzo ciekawe, żelopodobne wykończenie. Łatwo się je nakłada (wygodny pędzelek) i łatwo zmywa, szybko schną (ok. 60 sekund), i moim zdaniem dwie warstwy są optymalne. Nic mi więcej nie potrzeba do domowego manicure, oczywiście oprócz kremu lub olejku lub kremu do pielęgnacji skórek oraz odżywczego kremu do rąk. Moim zdaniem jest to hit sezonu, jeśli chodzi o ofertę AVON'u oraz hit wśród produktów do domowego manikiuru. Gorąco polecam.

Poniżej przedstawiam wam szybkie fotki moich zabaw lakierami Gel Finish, wykonane telefonem komórkowym, które wrzuciłam na mój Instagram (@elfiesplanet):

Fioletowy manikiur, wykonany 2 odcieniami: Purplicious (ciemniejszy fiolet) oraz Lavender Sky (jasny, pastelowy odcień). Skórki potraktowałam olejkiem, dlatego tak się świecą. :)
       

Niebieski pedikiur w kolorze Royal Vendetta:


Oraz żółte wakacyjne szaleństwo na stopach w kolorze Limoncello (ten kolor zawiera iskrzące drobinki, czego niestety nie zaznaczono w katalogu, i należy do grupy "trudnych" odcieni - nieco mniej mi się podoba od pozostałych lakierów, ale na wakacje jak znalazł):


Dajcie znać, czy próbowałyście już tych lakierów i co o nich sądzicie. xo






13 komentarzy:

  1. Ostatnio moje ulubione lakiery :D ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem :) inspirowałam się Twoimi wpisami przy wyborze kolorów i jestem bardzo wdzięczna :) xoxo

      Usuń
    2. Bardzo się cieszę :D :*

      Usuń
  2. Kochana kolorki bardzo fajne, a sam manicure czy pedicure wykonany tak super, że mogłabyś się tym zająć profesjonalnie :) Muszę koniecznie przetestować te lakiery, choć moje paznokcie są wredne i miękkie. Mnie odpryski pojawiają się już na drugi dzień niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za miłe słowa :) ja też mam miękkie paznokcie i odpryski też już mam na drugi dzień, dlatego przestałam chodzić do kosmetyczki i maluję je sama w domu; te lakiery są faktycznie trwalsze, zawsze to 1-2 dni dłużej niż zwykle :)

      Usuń
    2. To fakt. Ja czasem robię coś okropnego i rano przed wyjściem domalowuję ubytki, bo kurcze codziennie zmieniać lakier to przegięcie jakieś. Muszę tych spróbować. A powiedz, jak one cenowo wychodzą?

      Usuń
    3. w poprzednim katalogu wychodziły po 9,99 za sztukę przy zakupie 2 szt., teraz są po 13 zł; tu masz link:

      https://www.avon.pl/produkt/302-315-8649/makijaz/paznokcie/zelowy-lakier-do-paznokci/

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. i super sprawdza na paznokciach :) polecam!

      Usuń
  4. Hey there! This is my first visit to yojr blog!
    We are a collection of volunteers and starting a new initiative in a community
    in the same niche. Your blog provided us beneficial information to work
    on. You have done a wonderful job!

    my web blog: Arthur Falcone

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy konstruktywny komentarz. Dodaje mi to energii i motywuje do dalszego pisania :)

- Justyna F (Elfie)

Copyright © 2016 Elfie's planet , Blogger