Dieta indywidualna, dieta bezglutenowa

Moi drodzy, nadeszła wiosna !!! Wraz z pierwszymi pąkami kwiatów, dojrzało we mnie przekonanie, że jest to ostatni dzwonek, żeby się za siebie zabrać. Zrzucić cały ten tłuszczyk z bioder, ćwiczyć, spalać, modelować, pozbyć cellulitu, odchudzać (niepotrzebne skreślić)... Jak zwał, tak zwał, ale najważniejsze, że wreszcie postanowiłam się ogarnąć i zrobić coś dla swojej figury i przede wszystkim zdrowia, po kilkunastu miesiącach nadwagi i problemów żołądkowo-jelitowych. Stwierdziłam, że skoro jedzenie, które spożywam, prowadzi u mnie tylko do wzrostu masy ciała, zmęczenia, opuchniętej buzi (przypominającej wówczas już nie tylko kwadrat, ale wręcz trapez :/) oraz wzdętego brzucha, to na pewno COŚ JEST NIE HALO, i trzeba to zmienić. Trzeba się udać do specjalisty - dietetyka klinicznego po diagnozę i wskazówki, co jeść, a czego unikać. 



W związku z powyższym, zrobiłam mały research w Internecie i poszukałam na forach informacji o dietetykach w moim mieście (tj. w Częstochowie). Popytałam również wśród znajomych, a większość z nich polecała mi panią Lidię Krawczyk. Ta pani skutecznie odchudziła już kilka osób z mojej okolicy, a poza tym można u niej wykonać testy na nietolerancje pokarmowe, tzw. FOOD DETECTIVE. Postanowiłam zatem napisać do niej e-mail z pytaniem o pierwszą wizytę. Niebawem dostałam odpowiedź, że przed pierwszą wizytą muszę koniecznie zrobić badania  (m.in. morfologia, OB, cholesterol, cukier, TSH itd.) oraz zapisywać przez kilka dni wszystko, co jem i co piję. I tak zaczęła się wielka rewolucja w moim życiu i na talerzu :-)

Pierwsza wizyta i szczegółowy wywiad z dietetyczką uświadomiły mi, że jeśli nie zmienię swojego sposobu życia i odżywiania, to z roku na rok będę ważyć coraz więcej, i w konsekwencji będę coraz bardziej sfrustrowana. Dowiedziałam się również, że w moim przypadku winę ponosi uboga w witaminy i minerały dieta, bazująca głównie na węglowodanach. Jadłam zdecydowanie za mało warzyw i owoców oraz białka, natomiast za dużo chleba, makaronów, ziemniaków itp. Ponadto, opisane przeze mnie dolegliwości były spowodowane spożyciem mleka krowiego (którego większość dorosłych osób nie trawi!) oraz jedzeniem produktów zawierających gluten, a zwłaszcza pszenicę (tak, jak już wcześniej podejrzewałam).

Oczywiście, nie będę tu pisać dokładnie, jak wygląda teraz moja dieta i jakie zalecenia dostałam od dietetyczki. Moim celem jest zachęcić Was wszystkich do zdrowego stylu życia i do dbania o siebie, jak również do zwiększenia świadomości tego, jakie produkty spożywamy, do diety dopasowanej do siebie, swoich upodobań oraz stanu zdrowia. Wszystkim, którzy chcą się zdrowo odżywiać, zmienić dietę na lekką i zdrową, a co za tym idzie, cieszyć się lepszą figurą i samopoczuciem, gorąco polecam dietę mądrą i dopasowaną do nas samych, czyli tzw. dietę indywidualną. Nie ryzykujcie z dietami, które znajdziecie w czasopismach, Internecie lub takich, które sprawdziły się u Waszych znajomych. Takie diety mogły być dobre dla koleżanki, ale dla nas są często szkodliwe i nie przynoszą żadnych efektów poza jednym - jo-jo (który, nota bene, wcale nie jest taki przyjemny, jak popularna zabawka dla dzieci o tej samej nazwie).

Na zachętę, macie tu kilka fotek z pysznymi i zdrowymi przekąskami, które teraz jadam zamiast kanapek, słodyczy, ziemniaków i innych "zapychaczy" (przepisy dostałam wraz z dietą, rozpisaną specjalnie dla mnie przez panią dietetyk):






Więcej zdjęć znajdziecie na moim Instagramie: @elfiesplanet  

LITERATURA, która moim zdaniem jest najlepsza przy tego typu diecie i mówi o zdrowym odżywianiu, to: Gillian McKeith "Jesteś tym, co jesz" oraz Maja Sablewska - "Sposoby na zdrowy styl życia według Mai Sablewskiej. Zamień białe na zielone".

PS. Jestem na diecie już od ponad trzech tygodni i do tej pory udało mi się zrzucić 3 kg oraz po kilka centymetrów w obwodzie talii, biustu, bioder, ud, czy ramion :-) Mam teraz mnóstwo energii, czuję się lekka, zdrowa i wyglądam o niebo lepiej niż przed dietą. Poza tym, mam większą świadomość swojego ciała i tego, co jem. Wiem, że jest to coś więcej, niż tylko dieta. To zmiana sposobu odżywiania na całe życie. :-) xo










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy konstruktywny komentarz. Dodaje mi to energii i motywuje do dalszego pisania :)

- Justyna F (Elfie)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Elfie's planet , Blogger